Nie tworzę list dla partii, ale dla wyborców. To ich oczekiwania mają odzwierciedlać. Tym się kierowaliśmy przy układaniu list PO – powiedziała premier Ewa Kopacz na antenie Polsat News.
Przyszedł czas ciężkiej roboty, a nie dyskusji, kto jest który na liście. Nie tworzę list dla aktywu partyjnego, ale dla wyborców. Każdy musi znaleźć swojego kandydata, który będzie mu odpowiadał. Zabiegam o każdy głos. Reprezentacja w Sejmie to nie związek zawodowy parlamentarzystów– mówiła Ewa Kopacz. Skomentowała ona zarzuty polityka PO Pawła Zalewskiego, który twierdzi, że wystawienie lub poparcie takich osób jak Michał Kamiński czy Roman Giertych podważa wiarygodnośc ugrupowania.
Dziś najbardziej zależy mi na tym, żeby z tych list zadowoleni byli wyborcy. Platforma nie jest partią aparatu partyjnego, ale wyborców– dodała premier Kopacz.
Szefowa PO zapowiedziała również, że będzie zachęcać obywateli do udziału w referendum 6 września.
onet.pl / Kresy.pl





























