Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Stanisław Koziej twierdzi, że bezpieczeństwo krajów bałtyckich jest dla niego i dla Polski równie ważne co nasze własne bezpieczeństwo.
Deklarację taką Koziej wygłosił przed przedsawicielami mediow litewskich, co, jak zaznacza komunikat na stronie BBN, wywołało “duży entuzjazm” Litwinów. “Zbieżność interesów Polski i Litwy w dziedzinie bezpieczeństwa jest bardzo duża” – mówił Koziej uznając, że “priorytety polskiej polityki bezpieczeństwa są tu niezależne od zmian na naszej scenie politycznej”. Koziej poparł apel głównodowodzących sił zbrojnych trzech państw bałtyckich o stałe rozmieszczenie oddziałów NATO na ich terytoriach. Uznał to za “oczywisty” postulat.
bbn.gov.pl/kresy.pl





























