Tadżyckie władze nie ustają w usiłowaniach maksymalnego ograniczenia wpływów ortodoksyjnego islamu w społeczeństwie.

Pisliśmy już o zarządzeniu tadżyckiego ministra spraw wewnętrznych nakazującego funkcjonariuszom zatrzymywanie kobiet noszących hidżaby i przeprowadzanie z nimi “pracy wyjaśniającej”, iż nie jest to wskazane: http://kresy.pl/wydarzenia,azja-centralna?zobacz/w-tadzykistanie-milicja-bedzie-scigac-za-hidzaby

Tymczasem znany z przywiązania do laickiego charakteru społeczeństwa prezydent Enomali Rahmon naciska na parlament aby ten jak najszybciej przyjął ustawę, która zabraniałaby nadawania dzieciom arabkich imion, co jest popularne wśród najbardziej ortodoksyjnych wyznawców islamu. “Po przyjęciu tych regulacji urzędy rejestracyjne nie będą wpisywać imion i nazw nieprawidłowych lub obcych lokalnej kulturze, łącznie z nazwami określającymi przedmioty, florę i faunę, ale też imionami arabskiego pochodzenia” – powiedział Dżaloliddin Rahimow wiceszef Departamentu Stanu Cywilnego. Ministerstwo Sprawiedliwości chce nawet przygotować listę imion stosownych dla Tadżyków. Problemem jest wszkaże fakt, że 15% mieszkańców kraju stanowią członkowie uzbeckiej mniejszości narodowej.

Prezydent Rahmon wielokrotnie dawał do zrozumienia, że w kraju może funkcjonować tylko “tadżycki islam” i nie może być mowy o wprowadzaniu arabskich zwyczajów. Trzeba jednak dodać, że samo imię prezydenta – Emomali, jest przekształceniem arabskich słów Imam Ali – określających zięcia Mahometa i fundatora szyizmu.

eurasianet.org/kresy.pl

forma płatności