Państwowa Inspekcja Sanitarna alarmuje: pacjenci polskich szpitali są niedożywieni. Jedzenia jest za mało, jest zbyt monotonne i niedostosowane do stanu pacjentów.
Zupa mleczna na śniadanie, wodnista breja i ziemniaki z sosem na obiad, kromka chleba z czymś, co tylko przypomina masło, na kolację – tak wyglądają posiłki w większości polskich szpitali. Stawka żywieniowa to kwota rzędu od 5 do 8 złotych.
Jak wynika z kontroli Państwowej Inspekcji Sanitarnej, nieprawidłowy jest też sposób przyrządzania potraw, wiele do życzenia pozostawia jakość surowców użytych do gotowania.
Z kolei raportu Głównego Inspektoratu Sanitarnego wynika, że w szpitalnym jadłospisie brakuje produktów będących źródłem pełnowartościowego białka zwierzęcego, przetworzonych i świeżych owoców oraz warzyw.




























