Chodzi jednak nie o zadłużenie gospodarstw domowych wobec przedsiębiorstwa wodociągowego, lecz właśnie o zadłużenie administratora miejskich wodociągów wobec zakładu energetycznego.
Przedsiebiorstwo energatyczne Lwowoblenergo odcięło zasilanie do dwóch głównych przepompowni dostarczającego wodę mieszkańcom Lwowa Lwowwodokanału. W efekcie całkowicie bez wody zostały dwa rejony miasta (frankowski i zalizniczny), a trzeci częściowo (sychowski). Tym samym z suchymi kranami pozostawało dziś około 300 tysięcy mieszkańców miasta. Nawet w samym centrum, w okolicy dworca, podawano wodę ze znacznie niższym niż zwykle ciśnieniem. Władze miejskie próbowały ratować systuację organizując dowóz wody pitnej beczkowozowami. Jak przyznała ich służba prasowa, miejska spółka wodociągowa ma dług wobec zakładu energetycznego zwiększający się każdego miesiąca o 3 miliony hrywien.
korrespondent.net/kresy.pl






























