Zaproszenie dotarło, ale pozostało bez odpowiedzi – poinformował doradca prezydenta prof. Tomasz Nałęcz o zaproszeniu Bronisława Komorowskiego na obchody zakończenia II wojny światowej do Moskwy 9 maja.
Nałęcz przyznał, że zaproszenie zostało odrzucone nie dlatego, że Polska kwestionuje historię. “Kłopot jest jednak ze współczesną armią rosyjską” – zaznaczył.
Doradca prezydenta powiedział, że na placu Czerwonym odbędzie się defilada z udziałem sprzętu, który jest wykorzystywany do agresji na Ukrainę. W takiej sytuacji według Nałęcza trudne do wyobrażenia jest, by w obchodach w Moskwie brał udział europejski przywódca.
onet.pl / Kresy.pl






























