Brak doświadczenia i wyszkolenia, a także słaba taktyka oraz niska jakość danych wywiadu to główne przyczyny strat ukraińskich sił powietrznych w walkach z separatystami.
Dotyczy to zasadniczo 10 śmigłowców, 9 samolotów bojowych i trzech samolotów transportowych. Informacji tych udzielił wysoki oficer Sił Powietrznych Sił Zbrojnych Ukrainy, w trakcie specjalistycznej konferencji w Londynie. „Łącznie, straciliśmy 8 śmigłowców Mi-8 i 5 MI-24, 6 myśliwców Su-25, jeden Su-24 i dwa MiG-29, a także po jednym samolocie An-26, An-30 i Il-76. (…) Moim osobistym zdaniem, powodem (…) jest to, że przez 23 lata od uzyskania niepodległości nigdy nie musieliśmy kierować naszych maszyn i pilotów do walki”. Zwrócił również uwagę na zły stan sprzętu, przede wszystkim samolotów, które „są już przestarzałe”. Przyznał jednak, że w przyszłości, między rokiem 2020 a 2030, będą one zastępowane. Rozważane są m.in. zakupy myśliwców F-16C, Eurofighter Typhoon, Dassault Rafale, Saab Gripen E/F lub F/A-18E/F Super Hornet, a ponadto także dronów bojowych.
Odnosząc się do kwestii uzbrojenia przeciwlotniczego, ukraiński oficer powtórzył, że malezyjski Boeing MH17 został zestrzelony przez wyrzutnię rakiet systemu „Buk”, która według niego została przysłana z Rosji i była obsługiwana przez rosyjską załogę. „Nie można nauczyć kogoś jej obsługi w ciągu miesiąca” – powiedział.
janes.com/kresy.pl





























