“Czy przyjmowanie takich odznaczeń jest zgodne z etyką dziennikarską czy nie? Dla wiarygodności całego środowiska dziennikarskiego warto poszukać odpowiedzi na te pytania – komentuje sprawę odznaczenia redaktora naczelnego “Gazety Polskiej” Tomasza Sakiewicza przez Służbę Bezpieczeństwa Ukrainy ksiądz Tadeusz Isakowicz-Zaleski.
CZYTAJ RÓWNIEŻ: Służba Bezpieczeństwa Ukrainy oficjalnie nagrodziła “Gazetę Polską”
Takiego bowiem przypadku jeszcze nie było we współczesnym polskim świecie dziennikarskim, który broni się jak może, aby nie być podejrzewanym o jakiekolwiek związki z zagranicznymi służbami specjalnymi– pisze ksiądz Tadeusz Isakowicz-Zaleski. Inna sprawa, że Sakiewicz i jego podwładni ciężko na to odznaczenie pracowali, oskarżając non-stop wielu polskich patriotów, że są “ruskimi agentami”, “agentami pływu” lub “pożytecznymi idiotami”– dodaje duchowny. Kapłan stawia również pytanie o wiarygodność odznaczonego dziennikarza:
Czy przyjmowanie takich odznaczeń jest zgodne z etyką dziennikarską czy nie? Dla wiarygodności całego środowiska dziennikarskiego warto poszukać odpowiedzi na te pytania– podkreśla ksiądz Isakowicz-Zaleski.
isakowicz.pl / Kresy.pl





























