Podejrzany o szpiegostwo podpułkownik Zbigniew J., pracujący wydziale kultury i oświaty Departamentu Wychowania i Promocji Obronności MON, przekazywał Rosjanom dane dotyczące postępowań dyscyplinarnych wobec żołnierzy Wojska Polskiego – dowiedzieli się reporterzy śledczy RMF FM.
Byli to wojskowi, którzy np. spóźnili się do jednostki, nie wrócili z przepustki lub brali udział w bójce. Poza tym Rosjanie dostawali dane osób, które zostały zawieszone, czy wyrzucone ze służby oraz zagrożone więzieniem.
Podpułkownik informował Rosjan wobec kogo wszczęto postępowanie, z jakiej żołnierz pochodzi jednostki i co zrobił.
Dzięki tym informacjom, Rosjanie mieli ułatwione zadanie w przekonaniu kolejnych wojskowych do współpracy. Każdy żołnierz, który ma postępowanie dyscyplinarne lub grozi mu wyrzucenie ze służby, jest łatwym celem do zwerbowania. Rosyjska agentura miała pełną wiedzę, kto i gdzie został ukarany. Taka “baza danych” to również bezcenne źródło informacji w przypadku ewentualnego zaostrzenia się konfliktu.
rmf24.pl/KRESY.PL






























