Taki jest wynik rachunków ukraińskiego ministra spraw wewnętrznych Arsena Awakowa.
“W obwodzie ługańskim i donieckim jest około 15 tysięcy milicjantów, którzy kiedyś służyli Ukrainie a teraz służą nie wiadomo komu” mówił Awakow dodając, że zostali oni zidentyfikowani i nie otrzymują już pensji ani nie będą korzystać z żadnych świadczeń socjalnych.
Jak wyjaśniał “Około trzech miesięcy temu wydałem rozkaz wszystkim milicjantom, którzy znajdowali się poza strefą kontroli władz ukraińskich, aby w ciągu dwóch tygodni opuścili tę strefę, każdemu był wyznaczony punkt gdzie ma iść: Mariupol, Kramatorsk, i tak dalej. Wszyscy, którzy wyjdą będą uważani za będących na służbie MSW, wszyscy, którzy nie wyjdą w efekcie są zdrajcami”.
unian.net/kresy.pl






























