“Zniszczony pomnik Lenina znów stanie na placu Wolności, w tym samym miejscu” – powiedział dziś na specjalnej konferencji prasowej mer Charkowa Gienadij Kernes.

Kernes oskarżył gubernatora obwodowego Igora Bałutę o “popieranie nieporządków” i pytał retorycznie “jakie u niego są uprawnienia dla podpisywania decyzji o likwidacji pomnika?”, skoro pomnik znajdował się w gesti miejskiej instytucji i “to my wydajemy pieniądze na jego utrzymanie”. Całą sytuację określił jako “cyrk”. Wezwał milicję do jak njaszybszego ujęcia sprawców zburzenia pomnika.

Jak mówił Kernes – “szkoda, że tak się stało. Pomnik był postawiony na 300-lecie Charkowa i obiecuję wszystkim mieszkańcom Charkowa, których zasmuciła ta sytuacja, że odbudujemy znów ten monement, na tym samym postumencie, żeby przywrócić historyczną pamięć i architektoniczne oblicze miasta”.

city.kharkov.ua/kresy.pl

forma płatności