Prawdziwą zmorą władz rosyjskich jest perspektywa ewentualnych spadków światowych cen surowców naturalnych, dzięki wydobyciu i dystrybucji których funkcjonuje rosyjska gospodarka. Centralny bank Rosji postanowił przygotować się na taki czarny scenariusz.
Poinformowała o tym szefowa narodowego banku Elwira Nabiullina na dzisiejszym posiedzeniu rosyjskiego rządu. Dotychczasowy plan ekonomiczny rządu zakładał, że cena baryłki ropy w latach 2015-2017 będzie wynosić średnio, odpowiednio: 104,8$, 103,1$, 102,5$. Pozwoliłoby to na utrzymanie wzrostu gospodarczego w granicach 1-2,3 procent oraz inflacji poniżej 5 proc. Jednak rzeczywistość już zburzyła plany rosyjskich władz, gdyż cena ropy spadła do poziomu 96,63$ za baryłkę. Według Nabiullina może to wyhamować wzost rosyjskiej gospodarki oraz podwyższyć stopę inflacji do 7,5 proc. rocznie. Jak stwierdziła Bank Centralny ma jednak rezerwy do wykorzystania aby bronić rosyjskiej waluty oraz chronić system finansowy przez 2-2,5 roku dekoniunktury i taki scenariusz działań opracowuje.
liga.net/kresy.pl






























