Znaczne ilości hełmów wojskowych i kamizelek kuloodpornych przenoszą od kilku dni z Polski do swojego kraju Ukraińcy przekraczający przejście graniczne w Medyce na Podkarpaciu – donosi „Dziennik Polski”.

Przyjeżdżają autokarami lub samochodami m.in. ze Lwowa, Drohobycza i Stryja do Szegini, wsi po ukraińskiej stronie, przechodzą do Polski, z zaparkowanego w Medyce bus a pobierają hełmy i kamizelki, po czym ustawiają się w kolejce, by zaraz wrócić na Ukrainę – relacjonuje Piotr Subik z „Dziennika Polskiego”.

Akcja organizowana jest przez wolontariuszy m.in. z Samoobrony Lwowszczyzny i ma służyć wsparciu armii ukraińskiej walczącej z tzw. prorosyjskimi separatystami na wschodzie Ukrainy.

Zaczęło się 7 czerwca. Odtąd każdego wieczoru granicę przekracza w tym celu kilkudziesięciu Ukraińców.

– Nie mamy powodów, żeby interweniować. Mają wszystkie dokumenty, zachowują się spokojnie. Poza tym każdy przenosi po jednym hełmie i kamizelce, a to im wolno– mówi mjr Elżbieta Pikor z Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej w Przemyślu.

Iwona Rzeźniczek z przemyskiej Izby Celnej podkreśla natomiast, że hełmy i kamizelki kuloodporne są w myśl polskiego prawa towarem o znaczeniu strategicznym. I dlatego ich przewóz przez granicę wymaga zezwolenia.

– Ale w sytuacji, gdy służą osobom przekraczającym granicę w celu ich ochrony osobistej, już takiego pozwolenia nie potrzeba– mówi Iwona Rzeźniczek.

“Dziennik Polski”

forma płatności