Niezalezna.pl i Telewizja Republika zastosowały wobec nas tyle złej woli i manipulacji, że aż trudno uwierzyć w przypadek.
Dziś obydwa media oskarżyły nas o kłamstwo, manipulację i fotomontaż. Żadne z nich się z nami nie skontaktowało, najwyraźniej bojąc się, że gdyby to zrobili z “ujawnienia” nic by nie zostało.
Wczoraj osoba, którą świeżo zatrudniliśmy i która pierwszy raz miała u nas dyżur, wrzuciła na portal zmanipulowane zdjęcie które znalazła w Internecie.
Zdjęcie zostało bardzo szybko usunięte – wisiało około dwóch minut na Facebooku a mimo to Niezalezna i Republika zdążyły zrobić screena. Może to zbieg okoliczności.
Faktem jest, że wpis na Twitterze został usunięty dopiero dzisiaj. Nasze wpisy na Facebooku są sprzęgnięte z wpisami twitterowymi. Wszystko co, ukazuje się na Facebooku automatycznie ukazuje się na Twitterze o czym niestety zapomnieliśmy usuwając wpis tylko z Facebooka.
Okoliczność ta sprawia, że celem tego ataku nie jest troska o standardy czy o prawdę, ale chęć zniszczenia reputacji nielubianego medium.
——-
Prosimy również o zapoznanie się z naszym oświadczeniem na Facebooku.
——-
Niezalezna twierdzi również, że usunęliśmy zdjęcie po ujawnieniu manipulacji przez Telewizję Republika. Oczywiście nie ma to nic wspólnego z prawdą.
Ponadto Niezalezna (materiału na TVRepublika nie widzieliśmy) twierdzi, że to właśnie portal Kresy.pl jest autorem fotomontażu. To również jest cyniczne kłamstwo, którego nie potrafimy nawet skomentować i kwalifikuje się do sądu, jeżeli nie zostanie przez nich sprostowane.
Jednocześnie przepraszamy naszych czytelników za popełniony błąd, jakim było umieszczenie zdjęcia bez dokładnego sprawdzenia jego pochodzenia.
Kresy.pl
Aktualizacja: Niezalezna, ustami Pereiry, idzie w zaparte. Teraz dowodem na to, że nie usunęliśmy zdjęcia w czasie krótszym niż dwie minuty, jest poniższy screen (choć nie zastanowiło go, dlaczego jest tak mało lajków i komentarzy…). Informujemy Pereirę, że gdyby nie odświeżał monitora przez tydzień otrzymał by jeszcze bardziej imponujący wynik.
Aktualizacja: Kłamstwa na nasz temat kolportowały również Fronda.pl i Gość.pl. Ta pierwsza napisała o nas, że pozostajemy “na usługach Moskwy”. Drugi napisał o nas natomiast, że posługujemy “retoryką korzystną dla rosyjskiego agresora m.in. podkreślając sprawę obecności w kijowskim rządzie nacjonalistów z partii Swoboda”. Ponadto Fronda.pl oskarżyła redakcję naszego portalu o “jawną proputinowska miłość”.




























