Litwa upamiętnia dziś ofiary pierwszych wywózek przeprowadzonych przez NKWD 71 lat temu. Do masowych deportacji doszło tam po przyłączeniu Litwy do Związku Radzieckiego w 1940 roku.
Obchody Dnia Żałoby i Nadziei rozpoczęły się uroczystym posiedzeniem w litewskim Sejmie. Na Placu Niepodległości odbyła się ceremonia wciągnięcia na maszt flagi państwowej z czarnym kirem. W całym kraju czynne są okolicznościowe wystawy. Odbywają się spotkania z byłymi zesłańcami i koncerty.
Główne uroczystości obchodów Dnia Żałoby i Nadziei jak co roku odbywają się na stacji kolejowej w Nowej Wilejce, skąd tysiące represjonowanych zostało wysłanych w swoją często już ostatnią podróż.
Szacuje się, że do 1952 roku w głąb Rosji zesłano przeszło 130 tysięcy mieszkańców Litwy. Nie byli to tylko Litwini – masowo wywożono również Polaków z Wileńszczyzny. Ich losy często nie są znane.
Historycy wskazują, że na Litwie nie ma rodziny, która nie zostałaby dotknięta stalinowskimi represjami.






























