Miński niezależny tygodnik “Biełgazieta” pisze o “informacyjnej wojnie z Polską”, która rozpoczęła się w białoruskich państwowych mediach. Rządowa telewizji pokazała niedawno kilka krytycznych wobec naszego kraju programów.
Zdaniem publicysty “Biełgaziety” Wiktora Martynowicza, negatywna kampania wobec Warszawy ma związek ze zbliżającymi się wyborami do białoruskiego parlamentu, a władzom potrzebny jest wróg zewnętrzny. Dodatkowo Mińsk oskarża Polskę – i Niemcy o inspirowanie demonstracji białoruskiej opozycji po wyborach prezydenckich w 2010 roku.
Autor artykułu wskazuje, że przyczyną antypolskiej retoryki w białoruskich mediach może być też wprowadzenie przez nasz kraj krótkoterminowych wiz schengenskich dla Białorusinów. Dzięki nim łatwiej mogą podróżować do Polski na zakupy czy w celach turystycznych. Być może te wyjazdy na zakupy białoruskie władze niepokoją. Białorusini wyjeżdżając do naszego kraju i na miejscu przekonują się, że sytuacja w Polsce jest inna niż pokazuje to białoruska propaganda.




























