Ukraińska Służba Celna zapewnia, że kibice, którzy przyjadą na Euro 2012, nie będą musieli stać w kolejkach na granicach. Dla nich mają być utworzone specjalne pasy na przejściach drogowych.
Z pasów będą mogli skorzystać nie tylko kibice, ale też dziennikarze oraz osoby w inny sposób zaangażowane w przygotowanie lub obsługę Mistrzostw. Według Służby Celnej, mają oni niemal nie odczuwać niedogodności przy przekraczaniu granicy. Łatwiej ma być na przejściach zarówno na wschodzie, jak i zachodzie Ukrainy. Mają tam także pracować celnicy znający języki obce. Do czasu Euro 2012 takich funkcjonariuszy w całej Służbie ma być od 70 do 80 procent.
Obecnie przekroczenie polsko-ukraińskiej granicy drogą lądową bez nerwów jest niemal niemożliwe. Panują na niej ogromne kolejki tworzone przez handlarzy z obydwu krajów, którzy starają się zarobić na różnicy cen papierosów, alkoholu i paliwa. Choć procedura przejazdu przez przejście jest dość prosta, osoba, która robi to po raz pierwszy, może być zdezorientowana kilkukrotnymi kontrolami bagażu oraz dokumentów.






























