Dziś, w dzień zaduszny, kardynał Kazimierz Nycz modlił się za dusze pomordowanych w podwarszawskich Palmirach. Dokonał też poświęcenia muzeum przy palmirskiej nekropolii. To tutaj, w Puszczy Kampinoskiej, Niemcy w latach 1939 – 1943 zamordowali 2115 warszawiaków.
Jak podkreślił hierarcha, Palmiry w Zaduszki stają się miejscem symbolicznym, w którym pamiętamy o wszystkich pomordowanych za ojczyznę. Jak dodał, Palmiry stają się centrum modlitwy Dnia Zadusznego za tych, którzy zginęli w obronie ojczyzny.
W uroczystościach uczestniczył też sekretarz Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa Andrzej Kunert. Jak podkreślił, Palmiry, to jedno z najważniejszych miejsc martyrologii Polaków. Zaznaczył, że nekropolia w Kampinosie jest miejscem o podobnym znaczeniu jak Katyń, bo jest cmentarzem ofiar z tego samego czasu, tyle że z innych rąk. Andrzej Kunert podkreślił, że Palmiry są miejscem symbolicznym dla straszliwej niemieckiej akcji wymierzonej w polską inteligencję.
Po modlitwie, w nowobudowanym Muzeum w Palmirach odbył się wieczór poezji poświęcony ofiarom hitlerowskiej zbrodni. Dyrektor Muzeum Historycznego miasta stołecznego Warszawy Anna Bojarska, zapowiada, że wieczory poświęcone ważnym postaciom spoczywającym na Palmirskiej nekropolii staną się tradycją muzeum w Palmirach.
W czasie wojny w okresie od grudnia 1939 do lipca 1941 miejsce masowych mordów, w ramach Akcji AB, dokonywanych przez Niemców na ludności cywilnej, głównie na byłych więźniach Pawiaka oraz więzień na ul. Daniłowiczowskiej i Rakowieckiej.

IAR/Kresy.pl
forma płatności