Ukraińscy opozycjoniści wezwali Unię Europejską do nałożenia na Ukrainę sankcji, takich jak na reżim Aleksandra Łukaszenki.
Na konferencji prasowej w Warszawie deputowani dwóch partii opozycyjnych domagali się zablokowania zagranicznych kont bankowych ludzi Janukowycza i zakazania im wjazdu na teren Unii Europejskiej.
Andrij Pawłowski z Bloku Julii Tymoszenko przypomniał, że w więzieniach na Ukrainie przebywa obecnie ponad trzydziestu opozycjonistów. Według niego dłużej nie można jedynie rozmawiać z prezydentem Wiktorem Janukowyczem. “Opozycja ukraińska zwraca się do Unii Europejskiej. czas dyplomatycznych rozmów z Janukowyczem już się skończył. Przyszedł czas zastosowania wobec wysokich urzędników administracji Janukowycza i jego osobiście sankcji, jakie zastosowano wobec Łukaszenki na Białorusi” – powiedział Pawłowski.
Deputowany Wołodymyr Ariew z bloku Nasza Ukraina-Ludowa Samoobrona ostrzega, że opozycja będzie nawoływać do bojkotu ukraińskiej części Euro 2012. Dodał, że podczas ostatniej manifestacji weteranów wojny w Afganistanie i poszkodowanych podczas katastrofy atomowej w Czarnobylu padały obietnice blokowania mistrzostw. “Oni absolutnie poważnie zapowiedzieli, że jeśli rząd odbierze im ulgi będą robić wszystko, żeby zakłócić Euro 2012. Będą blokować drogi do stadionów i wierzę, że mogą to zrobić.” – stwierdził ukraiński polityk.
Opozycjoniści podkreślili, że ich zdaniem jutro w politycznym procesie sąd skaże Julię Tymoszenko na siedem lat więzienia. Przypomnieli też, że ciężko chory w areszcie bez fachowej opieki lekarskiej jest także inny lider opozycji były minister spraw wewnętrznych Jurij Łucenko.
IAR/Kresy.pl






























