Rosyjscy nacjonaliści chcą zorganizować w Moskwie nielegalną demonstrację. Jak informuje agencja Interfax, od kilku godzin wezwania do udziału w niej rozsyłane są pocztą elektroniczną i pojawiają się na stronach internetowych nacjonalistycznych młodzieżówek.
Aby zapobiec zamieszkom, moskiewska milicja otoczyła domniemane miejsca zbiórki.
Oddziały milicji dyżurują w pobliżu stacji metra „Trietiakowskaja” i „Nowokuznieckaja”. Funkcjonariusze zatrzymali lidera jednej z nacjonalistycznych grup o nazwie „Słowiańska potęga” – Dmitrija Diemuszkina.
Zdaniem niezależnych komentatorów, działania nacjonalistów mają związek z informacjami dotyczącymi ewentualnych sprawców wczorajszego zamachu na lotnisku Domodiedowo. Służby specjalne podejrzewają, że był on dziełem imigrantów z Kaukazu.
Nacjonalistyczne ugrupowania już wielokrotnie organizowały demonstracje o podłożu etnicznym, wznosząc hasła: „Rosja dla Rosjan” i „Czarni na Kaukaz”. Według sondaży opinii publicznej przeprowadzanych w ostatnich miesiącach ubiegłego roku, większość mieszkańców Moskwy uważa, że to imigranci z Kaukazu odpowiadają za większość przestępstw dokonywanych w stolicy.
Poniedziałkowy zamach terrorystyczny – zdaniem wielu ekspertów – może doprowadzić do masowych prześladowań kaukaskich imigrantów.
IAR/Kresy.pl





























