“Jako sportowiec osiągnąłem już wszystko. Chcę wejść do polityki, ponieważ mój kraj jest bliski mojemu sercu” – powiedział 39-letni bokser zawodowy wagi ciężkiej Witalij Kliczko podczas wizyty w niemieckim Bundestagu.
Jednocześnie skrytykował swoich dawnych współtowarzyszy. “Na Ukrainie istnieje próżnia, ponieważ obóz demokratyczny nie spełnił wszystkich oczekiwań”. Jego wizją jest zbliżenie Ukrainy z UE i wprowadzenie “standardów europejskich”.
Kliczko nie odpowiedział jednak jednoznacznie na pytanie czy chce kandydować na urząd prezydenta Ukrainy. “Następne wybory odbędą się dopiero za cztery lata, dlatego w tej chwili temat kandydatury dla mnie nie istnieje” – powiedział.
W 2006 r. Kliczko poparł Pomarańczową Rewolucję. W kwietniu ubiegłego roku ten polityczny nowicjusz założył partię Ukraiński Demokratyczny Alians na rzecz Reform (UDAR), po tym, jak wcześniej – wraz ze swoim blokiem “Witalij Kliczko” – dwukrotnie kandydował w wyborach na mera Kijowa.
Justyna Bonarek/berlinerumschau.com/Kresy.pl





























