Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski w trakcie rozmowy ze swoim białoruskim odpowiednikiem Siarhiejem Martynauem zażądał uwolnienia zatrzymanych i aresztowanych działaczy opozycji na Białorusi.
Jak powiedział Informacyjnej Agencji Radiowej rzecznik MSZ Marcin Bosacki, rano minister Sikorski przeprowadził “bardzo stanowczą” rozmowę z szefem MSZ Białorusi. Oprócz uwolnienia wszystkich zatrzymanych i aresztowanych, zażądał też zaprzestania represji wobec opozycji.
Radosław Sikorski rozmawiał z ministrem Martynauem przed spotkaniem z prezydentem Bronisławem Komorowskim, które także było poświęcone sytuacji na Białorusi po niedzielnych wyborach prezydenckich. Rzecznik MSZ powiedział, że Radosław Sikorski pozostaje w stałym kontakcie z szefami dyplomacji państw unijnych i szefową unijnej dyplomacji Catherine Ashton. Nasz resort spraw zagranicznych oczekuje, że w wkrótce zostaną podjęte nowe kroki wobec Białorusi.
Natomiast sygnatariusze apelu zainicjowanego przez doradców prezydenta Bronisława Komorowskiego wezwali demokratyczne rządy i opinię publiczną do działań w obronie białoruskiej opozycji. W apelu podpisanym przez działaczy opozycji z czasów PRL, między innymi Jerzego Borowczaka, Zbigniewa Bujaka, Andrzeja Czumę, Władysława Frasyniuka, Tadeusza Mazowieckiego, Adama Michnika, Andrzeja Milczanowskiego, Leszka Moczulskiego i Stefana Niesiołowskiego, wyrażono solidarność z represjonowanymi za przekonania. “Żądamy zaprzestania represji i natychmiastowego uwolnienia wszystkich zatrzymanych i aresztowanych! W imię solidarności z ludźmi, których prawa są obecnie brutalnie łamane, zobowiązujemy się konsekwentnie podejmować działania, aby świat nie zapomniał o ich walce i cierpieniu. Będziemy wspierać ich wysiłki na rzecz przestrzegania praw człowieka. Białorusini tak jak wszystkie narody mają pełne prawo żyć w państwie, gdzie wybrana w wolnych wyborach władza respektuje swobodę zgromadzeń i wyrażania opinii, gdzie nikt nie może być samowolnie zatrzymany i aresztowany” – piszą sygnatariusze apelu. Apel zainicjowali prezydenccy doradcy Henryk Wujec i Jan Lityński.
Wybory na Białorusi wygrał dotychczasowy prezydent Aleksander Łukaszenka, zdobywając blisko 80 procent głosów. Opozycja kwestionuje ten wynik. W niedzielę w Mińsku zorganizowano kilkunastotysięczną demonstrację opozycji. Milicja i siły bezpieczeństwa zatrzymały kilkaset osób, w tym większość opozycyjnych kandydatów na prezydenta. Wielu zatrzymanych pobito.
IAR/Kresy.pl






























