Rosja obchodzi Dzień Milicji

Dziś w Rosji obchodzony jest Dzień Milicji. Święto ustanowiono w 1962 roku w Związku Radzieckim i uważają je za swoje zarówno funkcjonariusze drogówki, jak i pracownicy komitetu śledczego działającego przy rosyjskiej prokuraturze. Dzień Milicji stał się dla Rosjan kolejną okazją do dyskusji o reformie w organach porządku publicznego.

O konieczności przeprowadzenia reform od dawna mówią zarówno politycy, jak i przeciętni obywatele Federacji Rosyjskiej. Stróże prawa nie cieszą się w Rosji najlepszą opinią. Pokutuje przekonanie o skłonnościach do korupcji i podporządkowywaniu się interesom wpływowych polityków.

Prezydent Dmitrij Miedwiediew uważa, że zmiany w milicji należy zacząć od zwolnienia co najmniej 20 procent funkcjonariuszy, a tym, którzy pozostaną, powinno podnieść się pensje. Pojawiły się również pomysły, aby milicję zastąpiła policja, co pozwoliłoby na zmianę wizerunku rosyjskiego stróża prawa.

Minister spraw wewnętrznych Raszid Nurgalijew składając swoim podwładnym życzenia przypomniał, że patrząc na ich postępowanie ludzie oceniają stan bezpieczeństwa w kraju. “Sprostać oczekiwaniom nie jest łatwo, ale taka jest nasza profesja – ochraniać ludzi i strzec porządku w społeczeństwie” – powiedział. Adwokat i śledczy do spraw specjalnych Władimir Wołkow uważa, że powinno się zwolnić połowę funkcjonariuszy, zostawiając tych najuczciwszych, i stopniowo zatrudniać ludzi młodych, wykształconych i cieszących się nieskazitelną opinią.

IAR/Kresy.pl

forma płatności