Administracja lokalna w obwodzie lwowskim została zobowiązana do przekazania władzom obwodowym informacji o poglądach politycznych urzędników i przedsiębiorców. O sprawie pisze portal miejscowej gazety “Wysokyj Zamok”.
Dziennik, powołując się na własne anonimowe źródła i publikując fotografię rozporządzenia, twierdzi, że władze rejonowe miały poinformować jakie poglądy politycznej mają kierujący instytucjami państwowymi i przedsiębiorstwami, w tym prywatnymi.
Anonimowy wicedyrektor firmy z obwodu lwowskiego powiedział, że był zaszokowany pytaniami, które znalazły się w ankiecie. Należało wskazać sympatie polityczne kierownictwa, “stopień wpływu na elektorat”, a w zagadkowym punkcie o “możliwości współpracy” należało postawić plus albo minus. Biznesmeni twierdzą, że takie praktyki przypominają czasy radzieckie i obawiają się represji ze strony władz za “nieprawidłowe” odpowiedzi. “Co teraz będzie? Wpadnie do nas inspekcja podatkowa, NIK, służba bezpieczeństwa” – pyta lwowski przedsiębiorca.
Zdaniem rozmówców “Wysokiego Zamku”, ankieta to element przygotowań do wyborów lokalnych, które mają się odbyć na jesieni.
IAR/Kresy.pl



























