Milicja rozpędziła akcję przeciwko “kogutom”

Wtorkowa akcja przeciwko samochodowym “kogutom”, przeprowadzona przez “Związek Niebieskich Wiaderek” na Prospekcie Kutuzowa w Moskwie, została przerwana przez milicję. Zatrzymano też trzy osoby podejrzane o zorganizowanie nielegalnej akcji – poinformował przedstawiciel Urzędu Spraw Wewnętrzynych.

Wezwanie do walki z “kogutami” przy pomocy dziecięcych niebieskich wiaderek przyklejonych taśmą klejącą do dachu samochodu pojawiło się w internecie w zeszłym tygodniu. Niektóre media informują, że pierwsza akcja “niebieskich wiaderek” miała miejsce w Moskwie 19 kwietnia na Placu Triumfalnym, gdzie zebrało się 50-60 samochodów z przyklejonymi pseudokogutami.

We wtorek około 10:00 na prospekcie Kutuzowa, na parkingu niedaleko Panoramy Bitwy pod Borodino, zebrało się ok. 10 samochodów osobowych, których właściciele przykleili do dachów swoich aut niebieskie wiaderka. Zdaniem przedstawiciela USW: “Na wielokrotne żądania milicjantów część zebranych zastosowała się do nakazu zdjęcia przedmiotów i odjechała, podczas gdy dwóch mężczyzn, organizatorów akcji, trzeba było zatrzymać”. Dodał też, że zatrzymani zostali odwiezieni na komisariat milicji w dzielnicy Dorogomiłowo, gdzie sporządzono w stosunku do nich protokoły wykroczenia administracyjnego.

Z kolei przedstawiciel Wydziału Propagowania Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego Zarządu Państwowej Inspekcji Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego przy Państwowym Urzędzie Spraw Wewnętrznych poinformował RIA Novosti, że mocowanie obcych przedmiotów na dachu samochodu możliwe jest jedynie za zgodą fabryki, która wyprodukowała samochód, lub za pozwoleniem organów PIBRD.

“Tego typu akcje moga doprowadzić do wypadków. Przyklejone do dachu przy pomocy taśmy klejącej dziecięce wiaderka mogą odwracać uwagę innych użytkowników dróg, mogą też odkleić się podczas jazdy i, uderzając w szybę czołową innego samochodu, zdezorientować jego kierowcę” – stwierdził przedstawiciel PIBRD.

Wszechobecne na rosyjskich drogach “koguty” – które na swoich samochodach umieszczają urzędnicy rządu, armii i służb specjalnych, ale także biznesmeni i zwykli bandyci, którzy za łapówki kupili od drogówki numery rejestracyjne pozwalające na jazdę na kogucie – wzbudzają wściekłość zwykłych Rosjan.

forma płatności