Wybory w Abchazji zakończone

W Abchazji zakończyły się wybory prezydenckie. Według abchaskiej Centralnej Komisji Wyborczej frekwencja przekroczyła 64 procent. Szef Komisji poinformował, że wybory już można uznać za ważne bowiem przekroczony został ustawowy próg ważności wynoszący 50 procent.

O fotel prezydenta ubiegało się pięciu kandydatów w tym urzędujący prezydent Siergiej Bagapsz i jego zastępca Raul Chadżimba. Pierwsze, nieoficjalne informacje docierające z komisji wyborczych wskazują, że ostateczna walka o fotel prezydenta rozegra się między tymi dwoma kandydatami.

Pozostali kandydaci zgłaszają już jednak zastrzeżenia co do ważności głosowania. Wskazują oni na zmiany w rejestrach osób uprawnionych do głosowania, wynoszenie karty wyborczych poza lokale i stosowanie niedozwolonej agitacji. Pretensje mają również zwolennicy Siergieja Bagapsza, którzy twierdzą, że w jednej z komisji wyborczych obserwatorzy reprezentujący opozycję nie dopuścili do głosowania grupy żołnierzy legitymujących się abchaskimi paszportami.

Żadnych naruszeń prawa nie zauważyli natomiast zagraniczni obserwatorzy. W Abchazji przebywa osiemdziesięciu obserwatorów reprezentujących kilkanaście krajów. Niektóre agencje twierdzą, że są wśród nich Polacy.
Świat nie uznaje wyborów w Abchazji. Do tej pory niepodległość tej republiki uznały jedynie: Rosja, Nikaragua i Wenezuela. Władze w Tbilisi nazwały prezydenckie wybory w Abchazji “komedią” i “poważnym naruszeniem prawa międzynarodowego”.

IAR/Kresy.pl

forma płatności