Włoska opozycja domaga się, aby premier Silvio Berlusconi wytłumaczył w parlamencie sens swojej wczorajszej wizyty w Mińsku. Żegnając się z prezydentem Aleksandrem Łukaszenką szef włoskiego rządu wyraził podziw dla miłości, jaką darzą go Białorusini. Jego zdaniem, świadczą o tym chociażby wyniki wyborów.
Wizyta Berlusconiego w Mińsku to wyraz kredytu zaufania, jaki Włochy dają władzom Białorusi na powszechnie oczekiwaną demokratyzację. Za tę postawę, wyrażoną już w czasie jego kwietniowej wizyty w Rzymie, prezydent Łukaszenka odwdzięczył się ofiarowując gościowi dokumenty na temat włoskich jeńców internowanych na terenie Białorusi podczas II wojny światowej. Premier Włoch odwzajemnił ten gest życzeniami pod adresem gospodarza, jego rządu i rodaków.
Słowa Silvio Berlusconiego wywołały w Rzymie konsternację i oburzenie. Opozycja zażądała, by premier wyjaśnił w parlamencie „nowy kurs włoskiej polityki zagranicznej”.
IAR/Kresy.pl
Zobacz też:
Archiwa ZSRR dla Berlusconiego





























