Gruzińskie MSZ jest zbulwersowane decyzją władz Rosji o budowie lotniska wojskowego na okupowanym przez rosyjskich żołnierzy terytorium Gruzji. Według agencji „News-Georgia” lotnisko ma być zlokalizowane w rejonie Achalgori, we wsi Ikoti, gdzie znajduje się żeński klasztor świętego Aleksego.
Gruzińska dyplomacja protestuje przeciwko takiej lokalizacji, która doprowadzi do zniszczenia “pomnika historii”, za jaki uznawany jest klasztor. Ministerstwo Spraw Zagranicznych uważa również, że Rosjanie naruszają jeden z punktów porozumienia o zawieszeniu broni.
“Zamiast wyprowadzać swoje wojska z terytorium Gruzji buduje się bazy wojskowe i umocnienia” – napisali w oświadczeniu przekazanym dziennikarzom gruzińscy dyplomaci. Ich zdaniem Moskwa chce usunąć z okupowanych przez siebie terenów nie tylko ludność pochodzenia gruzińskiego, ale również wymazać wszelkie ślady gruzińskiej kultury.
Tbilisi apeluje do międzynarodowych organizacji, w tym do UNESCO, o podjęcie takich kroków, które zmusza Kreml do zaniechania niszczenia Gruzji i gruzińskiego dziedzictwa narodowego.
IAR/Kresy.pl





























