Wymuszona prywatyzacja

Białoruscy eksperci uważają, że trudna sytuacja ekonomiczna zmusi władze do prywatyzacji strategicznych przedsiębiorstw. Specjaliści wskazują w pierwszej kolejności na koncerny paliwowe i przemysł chemiczny.

Przejęciem akcji białoruskich firm w tym sektorze najbardziej zainteresowani są Rosjanie. Jednak pomysły prywatyzacyjne prezydenta Aleksandra Łukaszenki zniechęcają zagranicznych inwestorów. Białoruski prezydent chce, aby zagraniczny inwestor przejął zakład na trzy lata i prowadził w nim swoją politykę zarządzania. „Po trzech latach, jeśli wszystko będzie dobrze, zajmiemy się prywatyzacją” – proponuje Łukaszenka.

Zdaniem eksperta Tatiany Manienok decyzja o sprzedaży białoruskich przedsiębiorstw jest trudna, ale kryzys ekonomiczny może wymusić gwałtowne działania. „Inwestor wykupi akcje, będzie maksymalnie eksploatował przedsiębiorstwo, nie inwestując w jego rozwój” – definiuje obawy białoruskich władz.

Rok temu Białoruś ogłosiła listę ponad 500 przedsiębiorstw przeznaczonych do prywatyzacji. Jak do tej pory projekt ten nie doczekał się realizacji.

IAR/Kresy.pl

forma płatności