W razie opóźnienia opłaty Ukrainie grozi natychmiastowe wstrzymanie dostaw rosyjskiego gazu. Oznacza to także przejście na ostrzejsze zasady handlu między Moskwą a Kijowem.
Szef Gazpromu Alieksiej Miller powiedział, że jeżeli dojdzie nawet do najmniejszych opóźnień w opłacie za dostarczone paliwo, Ukraińcy będą musieli płacić wcześniej za gaz, który otrzymają w przyszłości. Taki mechanizm został zapisany w umowie zawartej wczoraj w Moskwie. Alieksiej Miller przypomniał, że problemy z opłatą za gaz zdarzały się już wcześniej. „Czekanie na poprawę sytuacji przy istotnym wzroście cen nie ma sensu” – powiedział szef Gazpromu.
W tym roku Ukraina otrzyma 40 miliardów metrów sześciennych rosyjskiego gazu. Do państw Europy zostanie przesłane przez ten kraj 3 razy więcej paliwa. W pierwszym kwartale cena dla Ukrainy wyniesie 360 dolarów za tysiąc metrów sześciennych. Będzie się ona zmieniać co 3 miesiące. Szef Gazpromu powiedział, że od przyszłego roku Kijów nie będzie mógł liczyć na zniżki i będzie płacił rynkową cenę za paliwo. Wcześniej premier Julia Tymoszenko twierdziła, że w 2010 roku zniżka będzie wynosić 2 razy mniej niż w tym roku, czyli 10 procent.
IAR/mb




























