Ukraińcy

Bardzo długo zwani byli Rusinami i nawet w ramach samego ruchu narodowego określenia: “Ukrainiec”, “ukraiński” zaczęły być popularne dopiero z końcem wieku XIX, a wielką karierą zrobiły w wieku XX. Na XIX-wieczne losy narodu w ogromnym stopniu wpływał fakt podziału pomiędzy dwa imperia: Rosję i Austrię.

Ruch narodowy musiał szukać miejsca dla swej aktywności pod jednym lub drugim panowaniem, w zależności od fluktuacji polityki węwnętrznej obu monarchii. Możliwość działań na większą skalę otwarła się dlań zwłaszcza od końca lat 60. w autonomicznej Galicji, pod austriackim (tj. realnie rzecz biorąc w decydującym stopniu polskim) panowaniem. W konsekwencji – co dla tego ruchu w 2. poł. XIX w. charakterystyczne – duże znaczenie dla rozwoju poczucia odrębności ukraińskiej miał Kościół grekokatolicki i jego duchowni. W Galicji bowiem Ukraińcy byli przede wszystkim unitami, choć w obrębie całego narodu dominowało prawosławie, jak to było na Kresach rosyjskich i dalej jeszcze na wschód. Naród ukraiński, podobnie jak pozostałe “narody kresowe” był przede wszystkim chłopski, choć swych nielicznych przedstawicieli znajdował w każdej warstwie. Rosła rola wywodzących się zeń kapłanów i inteligentów, a i niektórzy szlachcice odkrywali swe ruskie korzenie i decydowali się na zarzucenie polskiej tożsamości na rzecz ukraińskiej (jak Włodzimierz Antonowicz – Wołodymyr Antonowycz i Wacław Lipiński – Wiaczesław Łypynśkyj). Trzeba przyznać, iż w istocie wielka część szlachty poczuwającej się do polskości miała na Kresach korzenie etniczne czysto lub w przeważającej mierze ruskie czy litewskie. Jednak w swej większości wchodziła w obręb nowoczesnej polskiej wspólnoty narodowej. Raz jeszcze warto bowiem podkreślić, że Kresy owego czasu były miejscem, gdzie przynależność narodowa była rzeczywiście w pierwszym rzędzie kwestią świadomości a nie urodzenia.

Zwolennicy odrębności narodowej Ukraińców musieli przełamać silny w obrębie samej wpólnoty rusińskiej nurt akceptujący jedność z Rosjanami. Tzw. moskalofile do początku lat 80. posiadali wielkie wpływy, negowali odrębność narodową Ukraińców, a ich językiem chcieli uczynić jazycze – sztuczny twór będący mieszaniną ukraińskiego, cerkiewno-słowiańskiego i rosyjskiego, którym tak naprawdę nikt, łącznie z moskalofilami, nie mówił. W rozwoju emocji narodowych Ukraińców – w większym jeszcze stopniu niż w przypadku Litwinów – odegrała rolę niechęć chłopa-Rusina do ziemianina-Polaka. Konflikty były tu szczególnie ostre, inna też zupełnie była postawa chłopów wobec polskich powstań – zwłaszcza styczniowego. O ile na Litwie stanowili oni naprawdę znaczący procent składu osobowego oddziałów (byli aktywniejsi niz chłopi Królestwa Polskiego!), o tyle na ziemiach ruskich wsławili się przede wszystkim zwalczaniem partyzantki.

Praca na rzecz kultury i tożsamości Rusinów stanowiła początkowo pasję nielicznych. W latach 20. XIX w. ośrodek działający na rzecz oświaty ukształtował się w Przemyślu. W kolejnej dekadzie członkom tzw. “Ruskiej Trójcy” udało się mimo przeciwności (w tym austriackiej cenzury) w języku ludu opublikować almanach “Rusałka Dnistrowa” i rozprowadzić 200 jego egzemplarzy. Rolę polityczną Rusini zaczęli odgrywać w Galicji w 1848 r. – w dobie Wiosny Ludów, gdy zażądali odrębności swej części kraju od polskiej. Na Ukrainie rosyjskiej poczynając od okresu działalności nielegalnego Bractwa Cyryla i Metodego w latach 1845-47 głównym ośrodkiem ruchu był Kijów (ważną rolę odgrywał też odległy Petersburg). Z Bractwem, kreślącym program działań w duchu romantycznym i pro-ludowym, współpracował Taras Szewczenko – poeta i malarz będący dla ukraińskiej narodowości tym, kim Mickiewicz dla polskiego romantycznego patriotyzmu. Działalnością oświatową i wydawniczą zajmowały się w latach 60. “Hromady”. Po powstaniu styczniowym także ten ruch narodowy został w Rosji dotknięty daleko idącymi ograniczeniami prawnymi. Zakazano druku wydawnictw szkolnych i religijnych po ukraińsku, a mocą ukazu emskiego z 1876 r. wszelkiej prasy i książek ukraińskich oraz wystawiania sztuk teatralnych. Zlikwidowano większość ukraińskich organizacji społecznych, naukowych i oświatowych. Wedle Rosjan lud na Ukrainie byli to Małorosjanie, którym nie wolno było odcinać się od ogólnorosyjskiego pnia. Także pośród Polaków zresztą mało kto uznawał wówczas istnienie odrębnego narodu między Polską a Rosją.

Dało się to zauważyć w polityce polskich (od schyłku lat 60.) władz autonomicznej Galicji. Ukraińscy działacze narodowi zaczęli z czasem określać tę politykę wręcz jako “polską Hakatę”. Była w tym znaczna propagandowa przesada. Trzeba jednak przyznać, że w walce z ograniczeniami, jakimi swobodę rozwoju ruchu ukraińskiego krępowali Polacy, dojrzały i poszerzyły swe zaplecze społeczne ukraińskie dążenia narodowe. Proces ten dawał o sobie coraz silniej znać od schyłku XIX w., a konflikt polsko-ukraiński zaostrzał się stale. Ukraińcy domagali się proporcjonalnej do swej liczebności w kraju reprezentacji w Sejmie i wiedeńskiej Radzie Państwa; gimnazjów z językiem ukraińskim, na które Polacy niechętnie się godzili; własnego uniwersytetu we Lwowie. W rozwoju świadomości narodowej chłopów dużą rolę odebrały strajki rolne z lat 1902-03. Ich podłoże było ekonomiczne, wśród strajkujących przeważali jednak Ukraińcy a wśród pracodawców Polacy. Partie ukraińskie umiały to świetnie wykorzystać dla zdobycia poparcia ludowego dla swych idei. Obok politycznej, imponuje skala społecznej działalności ruchu ukraińskiego, która pozwoliła mu systematycznie umacniać poparcie w społeczeństwie. Rozwijały się spółdzielnie, towarzystwa czytelnicze, sieć szkół elementarnych, oświatowo-wydawnicze towarzystwo Proświta i naukowe Towarzystwo im. T. Szewczenki. Dzięki tej olbrzymiej pracy ukraińska świadomość narodowa w dobie wojny światowej i rewolucji była już na obszarze Galicji bardzo silna i znacząco zakorzeniona także pośród ludności wiejskiej. Kontrastowało to bez watpienia z sytuacja na Ukrainie rosyjskiej, gdzie ruch i jego oddziaływanie były słabe.

Mirosław Ustrzycki

forma płatności