Służba Bezpieczeństwa Ukrainy, policja i prokuratura ujawniły schemat defraudacji środków przeznaczonych na budowę zabezpieczeń jednego z obiektów energetycznych w obwodzie mikołajowskim. Według śledczych wykonawca otrzymał niemal 68 mln hrywien zaliczki, ale konstrukcje przeciwko dronom nie zostały zainstalowane.

Służba Bezpieczeństwa Ukrainy, wspólnie z Policją Narodową i prokuraturą, ujawniła schemat defraudacji pieniędzy podczas budowy zabezpieczeń dla jednego z obiektów energetycznych w obwodzie mikołajowskim.

Według materiałów sprawy osoby zaangażowane w proceder miały przejąć prawie 68 mln hrywien. Jednocześnie konstrukcje antydronowe, które wykonawca miał przygotować i zamontować, do tej pory nie zostały zainstalowane.

Z ustaleń śledztwa wynika, że schemat miał zorganizować 37-letni dyrektor jednego z prywatnych przedsiębiorstw. Jego firma miała wykonać zamówienie jednej ze spółek państwowych na budowę ochronnych konstrukcji przeciwko rosyjskim dronom przy obiekcie energetycznym w obwodzie mikołajowskim.

Zobacz też: Fałszywe dokumenty i komponenty do materiałów wybuchowych. Ukraina bada 21 milionów hrywien strat [+VIDEO]

Łączna wartość umowy wynosiła 90 mln hrywien. Zgodnie z jej warunkami zamawiający miał przekazać wykonawcy zaliczkę w wysokości prawie 80 proc. wartości prac, pod warunkiem przedstawienia gwarancji bankowej.

Według śledczych podejrzany wykorzystał ten mechanizm i otrzymał prawie 68 mln hrywien zaliczki, choć faktycznie nie zamierzał wywiązać się ze swoich zobowiązań. Prace miały zostać wykonane w ciągu 240 dni od zawarcia umowy, jednak firma nie rozpoczęła ich realizacji.

Śledczy twierdzą, że w celu ukrycia pochodzenia pieniędzy i ich dalszej legalizacji podejrzany przelał środki do innych kontrolowanych przez siebie firm.

Podczas przeszukań zabezpieczono dowody mające potwierdzać nielegalną działalność. Wśród nich znalazły się m.in. dokumenty założycielskie przedsiębiorstwa, dokumentacja księgowa oraz sprzęt komputerowy z korespondencją.

Podejrzanemu przedstawiono zarzut z części 5 art. 191 Kodeksu karnego Ukrainy, dotyczący przywłaszczenia, defraudacji lub przejęcia mienia przez nadużycie stanowiska, popełnionego w zmowie przez grupę osób i na szczególnie dużą skalę.

Zobacz też: Afera w ukraińskim MON. Ponad 71 milionów hrywien miało zniknąć przy zakupach żywności dla armii

Grozi mu do 12 lat więzienia, pozbawienie prawa do zajmowania określonych stanowisk oraz konfiskata majątku. Śledztwo trwa. Organy ścigania ustalają inne osoby, które mogły być zaangażowane w proceder. Sprawa jest prowadzona pod nadzorem Prokuratury Miasta Kijowa.

Kresy.pl/SBU

Tagi: , ,
forma płatności