Amerykańskie uderzenia uszkodziły co najmniej pięć mostów na południu Iranu i doprowadziły do śmierci siedmiu osób. Teheran zaatakował elektrownię połączoną z zakładem odsalania wody w Kuwejcie, a także cele w Katarze, Bahrajnie, Omanie i Syrii.
Amerykańskie ataki uszkodziły co najmniej pięć mostów na południu Iranu. W porcie Bandar Khamir zaatakowano również stację kolejową, a w położonym dalej na wschód Iranszahr, w prowincji graniczącej z Pakistanem, uszkodzone zostało lotnisko.
Może Cię zainteresować: Vance oskarża Izrael o próbę storpedowania umowy z Iranem
Na zniszczonym moście w Bandar Khamir widoczne były gruz, połamane barierki, uszkodzony pojazd i pożar. Wśród ofiar znalazło się trzech mieszkańców pobliskiej wioski, którzy znajdowali się na moście podczas nalotu.
WATCH: Video released on Friday showed a bridge destroyed after what Iranian state media said was a strike by the US in the country’s Bandar Khamir region https://t.co/Il7QsmLt9i pic.twitter.com/u8rxpI3wFy
— Arab News (@arabnews) July 17, 2026
Irański minister spraw zagranicznych Abbas Araqchi oświadczył, że Iran nie pozwoli, aby krew zabitych „poszła na marne”.
New video shows a bridge burning in Iran’s coastal Bandar Khamir after the U.S. military says it carried out its latest wave of strikes on the regime.
The footage has been verified using visible landmarks and satellite imagery, and officials say the operation targeted three… pic.twitter.com/clGJUVWP9q
— Fox News (@FoxNews) July 17, 2026
Pojawiły się również informacje o śmierci kobiety i zranieniu jej dziecka w porcie Bandar Abbas, jednak szczegóły tych doniesień nie zostały potwierdzone.
Centralne Dowództwo Stanów Zjednoczonych umieściło „infrastrukturę logistyczną wojskową” na liście zaatakowanych celów. Był to pierwszy od ponad tygodnia przypadek, gdy amerykańskie dowództwo poinformowało o uderzeniach w tego rodzaju obiekty.
Iran uderzył w strategiczny zakład w Kuwejcie
Po amerykańskich atakach Iran uderzył w kuwejcki zakład łączący produkcję energii elektrycznej z odsalaniem wody morskiej. Atak doprowadził do zniszczeń, pożaru i zakłóceń pracy wielu jednostek wytwórczych.
Strażacy opanowali ogień, a zespoły techniczne zabezpieczyły obiekt, rozpoczęły ocenę szkód oraz działania zmierzające do przywrócenia dostaw energii.
Elektrownie połączone z zakładami odsalania należą do kluczowych elementów infrastruktury państw Zatoki Perskiej. Zapewniają energię elektryczną i wodę pitną pustynnym miastom regionu.
Iran zaatakował kuwejcki zakład odsalania również 30 marca. Uderzenie zostało wówczas uznane za poważną eskalację konfliktu i poprzedziło ogłoszenie przez Stany Zjednoczone pierwszego zawieszenia broni.
Ataki na amerykańskie bazy w regionie
Teheran poinformował także o uderzeniach na amerykańskie bazy w Kuwejcie, Katarze i Bahrajnie oraz na stację radarową USA w Omanie.
W stolicy Kataru, Dosze, słychać było eksplozje. Odłamki zraniły dziecko.
Iran przeprowadził również atak w pobliżu amerykańskiej bazy sił specjalnych w Al-Tanf w Syrii. Było to pierwsze irańskie uderzenie na terytorium tego państwa podczas obecnej wojny.
Atak nie spowodował zniszczeń ani ofiar. Centralne Dowództwo USA poinformowało, że żaden amerykański żołnierz nie zginął i nie został schwytany.
Trump grozi kolejnymi atakami
Prezydent USA Donald Trump zagroził szeroko zakrojonymi nalotami na irańską infrastrukturę. Nie wykluczył także przeprowadzenia operacji lądowej na wybrzeżu lub wyspach Iranu.
Amerykańskie działania na południu kraju mają pozostawić administracji możliwość rozszerzenia operacji wojskowej. Mogą jednak skłonić Teheran do kolejnych uderzeń w infrastrukturę państw arabskich, na których terytorium znajdują się bazy USA.
Sekretarz generalny Organizacji Narodów Zjednoczonych Antonio Guterres wyraził zaniepokojenie nasileniem konfliktu, szczególnie „atakami na infrastrukturę cywilną w Iranie i w całym regionie” — przekazał rzecznik sekretarza generalnego ONZ.
Marines weszli na pokład tankowca
W Cieśninie Ormuz amerykańscy marines weszli na pokład tankowca, aby wyegzekwować blokadę irańskich portów. Żołnierze zjechali z helikoptera na linach, a jeden z nich pozował na pokładzie na tle irańskiej flagi.
Marynarka Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej miała zaatakować statek pod banderą Tajlandii, który próbował przepłynąć przez cieśninę. Nie ujawniono szczegółów tego zdarzenia.
Statek przejęty u wybrzeży Jemenu
W Zatoce Adeńskiej uzbrojeni napastnicy weszli na pokład niewielkiego chemikaliowca i przejęli jednostkę u wybrzeży Jemenu. Do zdarzenia doszło w pobliżu ujścia Morza Czerwonego, stanowiącego drugi strategiczny punkt na trasie transportu ropy naftowej z regionu.
Iran zasygnalizował, że może nakłonić sprzymierzonych z nim Hutich do zamknięcia cieśniny Bab al-Mandab. Jej zablokowanie mogłoby odciąć najważniejszy alternatywny szlak transportowy omijający Zatokę Perską.
Teheran miał polecić Hutim podjęcie działań w przypadku kolejnych amerykańskich ataków na irańską infrastrukturę.
Wznowienie działań wojennych
Tymczasowe porozumienie mające zakończyć wojnę upadło 7 lipca, gdy Iran zaatakował statki w Cieśninie Ormuz, a Stany Zjednoczone odpowiedziały nalotami. Teheran ogłosił następnie zamknięcie cieśniny, a Waszyngton ponownie wprowadził blokadę irańskich portów.
13 lipca Donald Trump notyfikował w Kongresie USA wznowienie działań zbrojnych przeciwko Iranowi i ogłosił zarządzenie o blokadzie irańskich portów.
Irańczycy odpowiedzieli militarnie, atakując m.in. systemy łączności wojskowej USA oraz zbiorniki paliwa w bazie w Jordanii. Uderzenie przeprowadzono również na amerykańską bazę w Kuwejcie, gdzie jednym z celów był system obrony przeciwlotniczej Patriot.
Kresy.pl/Reuters































