Stany Zjednoczone przeprowadziły w niedzielę kolejną serię uderzeń na irańskie cele wojskowe w rejonie Cieśniny Ormuz. Amerykańskie siły zaatakowały systemy rakietowe i obrony powietrznej oraz niewielkie jednostki pływające Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej – podał „Wall Street Journal”.
Według amerykańskich urzędników operacja objęła kilka miejsc wokół strategicznego szlaku wodnego. Jej celem miało być dalsze ograniczanie zdolności Iranu do atakowania statków handlowych przepływających przez cieśninę.
Najnowsze uderzenia były kontynuacją intensywnej operacji przeprowadzonej dzień wcześniej. Centralne Dowództwo Stanów Zjednoczonych poinformowało, że w sobotę zaatakowano około 140 irańskich celów wojskowych, w tym stanowiska pocisków i dronów, obiekty marynarki wojennej, magazyny amunicji, sieci łączności oraz instalacje służące do obserwacji wybrzeża.
W ciągu trzech nocy amerykańskie wojska miały uderzyć łącznie w ponad 300 celów na terytorium Iranu. Waszyngton przedstawia działania jako odpowiedź na irańskie ataki na żeglugę cywilną.
Bezpośrednim powodem sobotniego ataku było ostrzelanie płynącego przez Cieśninę Ormuz kontenerowca GFS Galaxy, zarejestrowanego na Cyprze. CENTCOM oskarżył o przeprowadzenie uderzenia siły Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej.
„Jeden z cywilnych członków załogi jest zaginiony, a jednostka nie może kontynuować rejsu z powodu pożaru na pokładzie i poważnych uszkodzeń maszynowni” – przekazało amerykańskie dowództwo. Ataki na Iran przeprowadzono na polecenie prezydenta Donalda Trumpa.
Iran odpowiedział atakami rakietowymi i dronowymi na amerykańskie obiekty wojskowe oraz infrastrukturę w państwach Zatoki Perskiej. Uderzenia objęły m.in. Kuwejt, Katar, Bahrajn, Jordanię, Oman i Zjednoczone Emiraty Arabskie. Według Teheranu zniszczone lub uszkodzone zostały amerykańskie stanowiska radarowe, wyrzutnie rakiet, hangary dronów i centra dowodzenia. Część tych twierdzeń nie została niezależnie potwierdzona.
Zobacz: Trump: Cieśnina Ormuz jest otwarta dla statków handlowych
Czytaj: Trzecia fala amerykańskich uderzeń na Iran po ataku na statek handlowy
Irańskie władze ponownie ogłosiły zamknięcie Cieśniny Ormuz, twierdząc, że przejście jest niemożliwe z powodu działań amerykańskich sił. Zapowiedziały, że zezwolenia na żeglugę będą wydawane dopiero po przywróceniu spokoju.
Strona amerykańska odrzuciła irańskie roszczenia do kontrolowania cieśniny. „Iran nie kontroluje cieśniny. Ruch odbywa się” – oświadczył CENTCOM. Amerykanie zapewniają, że utrzymują otwartą trasę w pobliżu wybrzeży Omanu, choć natężenie żeglugi pozostaje znacznie niższe niż przed rozpoczęciem walk.
Przed wojną przez Cieśninę Ormuz transportowano około jednej piątej światowych dostaw ropy naftowej i skroplonego gazu ziemnego. Utrzymujące się walki oraz ograniczenia żeglugi doprowadziły do wzrostu cen energii i zwiększyły presję inflacyjną na światowych rynkach.
wsj.com / Kresy.pl





























