Prezydent Ukrainy zatwierdził nałożenie sankcji na 15 osób, w tym na byłego ukraińskiego parlamentarzystę twierdzącego, że bank, którego pieniądze zostały zatrzymane przez Węgrów zajmował się wyprowadzaniem kapitału z kraju.
Zatwierdzone we wtorek przez Wołodymyra Zełenskiego wnioski o sankcje przedłożone przez Radę Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony objęły 14 obywateli Rosji, w tym członków Związku Pisarzy Federacji Rosyjskiej. Wśród nich znalazł się tylko jeden obywatel Ukrainy, były deputowany Rady Najwyższej Borysław Bereza, jak podał portal Ukraińska Prawda.
Bereza to parlamentarzysta z kadencji 2014-2019. Dostał się do Rady Najwyższej z jednomandatowego okręgu wyborczego jako kandydat niezależny. W 2018 roku został objęty sankcjami przez Rosję.
Gdy 5 marca 2026 roku na Węgrzech zatrzymano dwa pojazdy ukraińskiego Oszczadbanku, które przewoziły 40 milionów dolarów, 35 milionów euro i 9 kg złota bankowego z Wiednia do Kijowa, Bereza komentował te wydarzenie.
Podczas gdy Oszczadbank twierdził, że był to legalny transport, zgodny z umową z Raiffeisen Bank Austria i europejskimi przepisami celnymi. Borysław Bereza twierdził, że był to potencjalny plan wyprowadzenia kapitału z Ukrainy.
Władze Węgier twierdziły wówczas, że transport pieniędzy i złota może mieć związek z procederem prania brudnych pieniędzy pochodzących z korupcji.
W czerwcu 2026 roku Sąd Handlowy w Wiedniu nakazał Berezie zaprzestanie rozpowszechniania oświadczeń na temat Oszczadbanku w tak zwanej „sprawie węgierskiej” oraz usunięcie stosownych publikacji, uznając je za mogące zaszkodzić reputacji banku.
pravda.com.ua/kresy.pl





























