Doradca prezydenta Rosji, Jurij Uszakow zasugerował, że jej władze nie wierzą już, że negocjacje z Amerykanami doprowadzą do jakiegokolwiek praktycznego rezultatu.
„Nie czekamy na wdrożenie tych porozumień i umów. Czekamy na zwycięstwo. Czekamy na osiągnięcie naszych własnych celów” – Uszkow powiedział dziennikarzowi państwowej telewizji rosyjskiej, Pawłowi Zarubinowi, jak przytoczyła w niedzielę agencja informacyjna TASS. Wypowiedział się w ten sposób na temat procesu negocjacji Rosjan z Amerykanami, jaki został zainicjowany w zeszłym roku przez administrację Donalda Trumpa.
“Aby rzetelnie ocenić sytuację, kraje zachodnie muszą przeanalizować działania Sił Zbrojnych Rosji na linii frontu” – dodał Uszakow. Powiedział, że ci, którzy mają nadzieję pokonać Rosję, „są w błędzie”. Jak podsumował – „Trzeba uważnie obserwować, co dzieje się na polu bitwy i na linii styku, gdzie nasze wojska posuwają się naprzód systematycznie i stopniowo”.
O ile Ukraińcy prowadzą przynosząca im sukcesy kampanię ataków dronowych i rakietowych, wycelowanych przede wszystkim w zakłady i instalacje rosyjskiego sektora naftowego, Rosjanie uzyskali sukces w terenie w Donbasie otaczając i wkraczając do Konstantynówki. Konstantynówka położona jest kilkanaście kilometrów na południe od Kramatorska. Wraz z bliźniaczym Słowiańskiem to ostatnie dwa duże miasta Donbasu nie zajęte jeszcze przez Rosjan.
22 maja sekretarz stanu USA Marco Rubio ogłosił przerwę w trójstronnych rozmowach amerykańskich z Ukrainą i Rosją. USA dopuszczają jednak ich wznowienie pod pewnymi warunkami. Jeszcze w kwietniu Rubio dopuszczał całkowite wycofanie się jego kraju z negocjowania politycznego rozwiązania konfliktu ukraińskiego.
tass.ru/kresy.pl






























