
Trump twierdzi, że jego władza „nie ma żadnych ograniczeń”. Chodzi o wojnę z Iranem
/0 Komentarze/w Ameryka, bezpieczeństwo i obrona, polityka, Wydarzenia /Przez Mateusz PławskiDonald Trump w rozmowie z programem „The Axios Show” przekonywał, że wojna z Iranem nie pokazała granic jego władzy. Prezydent USA twierdził, że porozumienie z Teheranem było potrzebne, aby uniknąć poważnego kryzysu gospodarczego, ale jednocześnie utrzymywał, że konflikt pokazał siłę Stanów Zjednoczonych.
Donald Trump powiedział w piątkowym wywiadzie dla „The Axios Show”, że wojna z Iranem nie nauczyła go, iż jego władza ma ograniczenia. Jak relacjonuje Axios, prezydent USA wciąż uważa, że „nie ma żadnych ograniczeń”.
Trump rozpoczynał wojnę z żądaniem „bezwarunkowej kapitulacji” Iranu, ale ostatecznie zakończył ją ograniczonym memorandum porozumienia.
Prezydent USA przyznał w rozmowie z Markiem Caputo z Axios, że zdecydował się na wynegocjowanie umowy, aby wojna nie doprowadziła do globalnej depresji gospodarczej. Jednocześnie zaprzeczył, że doświadczenie to w jakikolwiek sposób go ograniczyło.
Pytany, czego wojna nauczyła go o granicach własnej władzy, odpowiedział: „Nie ma żadnych ograniczeń”.
„Jeszcze nie wyciągnąłem tej lekcji. Wiem, że są (ograniczenia), ale nie ma żadnych ograniczeń” — powiedział Trump.
Prezydent USA twierdził również, że Stany Zjednoczone „pokonały ich całkowicie militarnie”. Odnosząc się do memorandum zawartego z Iranem, ocenił, że dokument „prawdopodobnie jest bezwarunkową kapitulacją”.
Trump przekonywał też, że wojna pokazała realną siłę amerykańskiej armii, a szczególnie możliwości Waszyngtonu w zakresie blokady morskiej.
„Kto inny mógłby przeprowadzić taką blokadę? Przeprowadziłem blokadę morską, przez którą żaden statek nie był w stanie się przedostać. Niektóre próbowały. Nie trwało to bardzo długo” — powiedział.
Axios zwraca uwagę, że Trump w rozmowie przyznał, iż alternatywa wobec porozumienia mogła mieć poważne skutki. Prezydent USA odniósł się do głosów krytyków, którzy pytali, dlaczego nie zajął ostrzejszego stanowiska wobec Iranu.
Zobacz: Rozmowy USA–Iran w Szwajcarii odwołane. Vance nie poleciał na spotkanie z irańskimi negocjatorami
„Jedyny sposób, w jaki mogę być ostrzejszy, to wejść tam na kolejne dwa albo trzy tygodnie i dalej bombardować ich do diabła. Prawda? Ale co nam to da? Cieśnina Ormuz nie będzie otwarta” — powiedział Trump.
„Nie mielibyśmy ropy przez miesiące. Dopóki zrzuca się bomby, ta rzecz jest automatycznie zamknięta” — dodał. Później stwierdził także: „To jest coś, co mogłoby wywołać światową depresję gospodarczą”.
Według Axios Trump prywatnie wyrażał obawy, że światowe rezerwy ropy zaczynają się wyczerpywać, a dalsze zamknięcie Cieśniny Ormuz mogłoby wywołać globalny wstrząs na rynku paliw. Portal powołuje się w tej sprawie na źródło znające sposób myślenia prezydenta USA.
Axios ocenia, że pomaga to wyjaśnić, dlaczego Trump zaakceptował porozumienie możliwe do osiągnięcia, a nie maksymalistyczne rozwiązanie zapowiadane przed wojną. Prezydent USA utrzymywał jednak, że konflikt pokazał zakres jego władzy, a nie jej granice.
Czytaj: Netanjahu przekazał Trumpowi, że Izrael nie czuje się związany umową USA z Iranem































