W Toruniu odbył się Marsz Bezpieczeństwa poświęcony pamięci Klaudii K., brutalnie zaatakowanej w czerwcu 2025 roku w Parku Glazja. Uczestnicy przeszli przez centrum miasta, modlili się przy krzyżu upamiętniającym ofiarę i domagali się większego bezpieczeństwa w przestrzeni publicznej.
W niedzielę w Toruniu odbył się Marsz Bezpieczeństwa poświęcony pamięci 24-letniej Klaudii K., brutalnie zaatakowanej w czerwcu 2025 roku w Parku Glazja. Uczestnicy wydarzenia przeszli ulicami centrum miasta, oddali hołd zamordowanej kobiecie i domagali się większego bezpieczeństwa w przestrzeni publicznej.
Marsz zorganizowały środowiska narodowe i kibicowskie. W wydarzeniu uczestniczyły także rodziny z dziećmi, a jego przebieg został podzielony na dwie części.
Pierwsza część miała charakter milczącego przemarszu z centrum Torunia do Parku Glazja. Według ustaleń śledczych to właśnie tam obywatel Wenezueli zaatakował Klaudię K.
Toruń w rocznicę napadu wenezuelskiego migranta na 24 letnią Klaudię. pic.twitter.com/HsGgaGsIwU
— Patriotyczny Toruń (@PatriotycznyTo) June 15, 2026
Atak w Parku Glazja
Do ataku doszło w nocy 12 czerwca 2025 roku, gdy 24-letnia Klaudia K. wracała z pracy. Została zaatakowana przez 19-letniego cudzoziemca, który zadał jej co najmniej kilkanaście ciosów nożem. Jak wynika z ustaleń, ciała kobiety nosiły ślady ran kłutych głowy, szyi i klatki piersiowej, a także liczne rany obronne na dłoniach. Sekcja zwłok wykazała, że przyczyną zgonu był rozległy uraz mózgu.
Świadek zdarzenia, pan Błażej, zaalarmowany wołaniem o pomoc, zareagował natychmiast i wybiegł z domu, spłoszył napastnika oraz powiadomił służby. Za swoją reakcję został odznaczony przez prezydenta Torunia
Policja ujęła sprawcę – Yomeykerta R.S. kilka ulic dalej. Mężczyzna był pod wpływem alkoholu – badanie wykazało 1,2 promila w wydychanym powietrzu.
Życia kobiety nie udało się uratować – zmarła 27 czerwca po dwóch tygodniach w szpitalu.
11 czerwca, przed rozpoczęciem procesu Yomeykerta S., w miejscu ataku w Parku Glazja zorganizowano spotkanie modlitewne z udziałem biskupa toruńskiego. Władze miasta zapewniają, że po tragedii wprowadzono zmiany mające poprawić bezpieczeństwo mieszkańców.
Wczoraj, 14 czerwca w Toruniu uczciliśmy pamięć zamordowanej rok temu Klaudii i protestowaliśmy przeciwko obecnej polityce migracyjnej. pic.twitter.com/bvptGgDm5e
— Patriotyczny Toruń (@PatriotycznyTo) June 15, 2026
Uczestnicy przy krzyżu
Po dotarciu do Parku Glazja uczestnicy marszu pomodlili się przy pamiątkowym krzyżu, który został ustawiony niedługo po śmierci Klaudii K. Następnie odśpiewali hymn, odczytali przygotowane przemówienia, złożyli kwiaty i zapalili znicze.
Po części upamiętniającej rozpoczęła się druga część zgromadzenia. W jej trakcie pojawiły się okrzyki kibicowskie oraz hasła skierowane przeciwko imigracji i obecnej polityce rządu Donalda Tuska.
Obawy przed polityką migracyjną
Uczestnicy marszu wskazywali, że jednym z powodów udziału w zgromadzeniu jest sprzeciw wobec unijnych przepisów migracyjnych, które weszły w życie 12 czerwca i są związane z reformą procedury przyznawania azylu.
„Uważam, że pakt migracyjny sprawi, że w Polsce nie będzie bezpiecznie. Ja nie chcę kolejnych Wenezuelczyków” — powiedział w rozmowie z o2.pl jeden z uczestników marszu, który przyszedł na wydarzenie z rodziną.
Inna uczestniczka mówiła, że przez udział w zgromadzeniu wyraża własną obawę.
„Idę, bo się boję. Czarnoskórych” — powiedziała kobieta.
Na pytanie, czy zaczęła bać się po wejściu w życie paktu migracyjnego, odpowiedziała, że „bała się też wcześniej”.
Czytaj też: Toruń: Nagi 25-letni student z Zimbabwe szedł nocą środkiem ulicy w kierunku kobiety [+VIDEO]
Kresy.pl/O2
































