We wtorek nad ranem czasu polskiego swój pierwszy mecz na mistrzostwach świata w piłce nożnej rozegra reprezentacja Iranu. Fakt ich organizacji w kraju wojennego wroga Irańczyków nałożył na ich piłkarzy dodatkową presję.

Gdy 28 lutego USA wraz z Izraelem dokonały zbrojnej agresji na Iran pod znakiem zapytania stanęło samo uczestnictwo reprezentacji tego ostatniego w północnoamerykańskim Mundialu. Tak się bowiem złożyło, że wszystkie mecze grupowe Irańczycy muszą rozegrać w Stanach Zjednoczonych. Najbliższy już we wtorek o godz. 4 czasu warszawskiego w Los Angeles.

Wkrótce po rozpoczęciu amerykańskiego ataku irański związek piłki nożne rozważał zbojkotowanie turnieju. Potem domagał się przeniesienia meczów z udziałem Irańczyków poza terytorium USA. Ostatecznie organizator mistrzostwa – FIFA nie przystała na takie rozwiązanie.

Wobec problemów z wydaniem wiz, jakie czyniły władze w Waszyngtonie, Irańczycy zdecydowali o przeniesieniu swojej głównej bazy turniejowej z USA do Meksyku. Na terytorium tych pierwszych będą pojawiać się krótko przed meczem i opuszczać je bezpośrednio po nim. Stało się tak po tym, jak prezydent USA, Donald Trump powiedział, że nie będzie w stanie zagwarantować Irańczykom bezpieczeństwa na terytorium swojego państwa.

Według nieoficjalnych informacji Irańczycy pojawili się już w Los Angeles, gdzie rozegrają swój pierwszy mecz mistrzostw z reprezentacją Nowej Zelandii.

Co znaczące miasto to jest głównym ośrodkiem irańskim imigracji w USA. Według danych z 2024 roku w aglomeracji tej może mieszkać nawet 230 tys. irańskich imigrantów czy osób irańskiego pochodzenia.

Jednak nie wszyscy z nich będą kibicować irańskiej reprezentacji. Irańska diaspora składa się częściowo z potomków dawnych biurokratów, wojskowych, sił bezpieczeństwa systemu monarchicznego obalonego w masowej rewolucji w 1979 roku, dlatego w społeczności tej są obecne bardzo silne emocje wymierzone w Republikę Islamską.

Kolejne dwa mecze grupowe – z Belgią i Egiptem, Irańczycy rozegrają w Los Angeles i Seattle.

Kresy.pl

 

Tagi: , , , ,
forma płatności