Prezydent Finlandii Alexander Stubb opowiedział się za udziałem Polski i Włoch w ewentualnych rozmowach wysokiego szczebla z Rosją w sprawie zakończenia wojny na Ukrainie. Szczególną rolę przypisał Polsce, wskazując na jej położenie jako państwa granicznego Unii Europejskiej. Słowa Stubba padły po spotkaniu liderów państw E3 z Wołodymyrem Zełenskim, na które nie zaproszono Warszawy.
Stubb wskazał, że udział Polski w takim formacie byłby uzasadniony jej położeniem oraz bezpośrednim odczuwaniem skutków wojny na Ukrainie. Prezydent Finlandii podkreślił, że Warszawa powinna mieć miejsce przy stole rozmów jako państwo graniczne Unii Europejskiej.
„Włochy, a szczególnie Polska” powinny zostać włączone do grupy europejskich mocarstw, które miałyby przewodzić ewentualnym rozmowom na wysokim szczeblu z Rosją na temat zakończenia wojny na Ukrainie — powiedział prezydent Finlandii Alexander Stubb.
Według Stubba w ewentualnych negocjacjach z Rosją powinni uczestniczyć najważniejsi europejscy gracze. W jego ocenie taki skład rozmów miałby zapewnić szerszą reprezentację interesów państw Unii Europejskiej.
W maju Stubb wezwał państwa UE do bezpośrednich rozmów z Rosją, argumentując, że polityka USA wobec Moskwy i Kijowa zmieniła się, dlatego wspólnota również powinna się dostosować.
Finlandia nie chce roli wysłannika
W ostatnich tygodniach zachodnie media sugerowały, że to Stubb mógłby zostać unijnym wysłannikiem do rozmów z Kremlem. Prezydent Finlandii odrzucił jednak taką możliwość, wskazując, że sam nie uważa się za właściwą osobę do pełnienia tej funkcji.
Stubb był wymieniany w tym kontekście ze względu na szerokie kontakty międzynarodowe oraz relacje z prezydentem USA Donaldem Trumpem. Na początku kadencji Trumpa wielokrotnie rozmawiał z nim o pokoju na Ukrainie, a także grał z nim w golfa na Florydzie.
Kontakty z Trumpem
Zapytany o obecne kontakty z Trumpem, Stubb przyznał, że nie są już tak częste jak wcześniej. Wyjaśnił, że Waszyngton koncentruje się obecnie bardziej na Iranie.
Prezydent Finlandii zaznaczył jednocześnie, że nadal utrzymuje regularne relacje z amerykańskim przywódcą.
„Wciąż utrzymuję bardzo bliski kontakt z Trumpem. Jeśli nie co tydzień, to przynajmniej kilka razy w miesiącu” — powiedział Stubb w wieczornym wywiadzie dla stacji Yle.
Fiński prezydent odniósł się również krytycznie do części ostatnich działań Stanów Zjednoczonych. Wskazał na amerykańską operację wojskową w Wenezueli, groźby odebrania Danii Grenlandii oraz wojnę z Iranem. Ocenił, że działania te „nie były zgodne” ze stanowiskiem Helsinek w polityce zagranicznej.
Niezadowolenie Warszawy i Rzymu
Wypowiedź Stubba padła po spotkaniu, które odbyło się w ubiegłą niedzielę w Londynie. Premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer, prezydent Francji Emmanuel Macron i kanclerz Niemiec Friedrich Merz spotkali się tam z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim.
Podczas rozmów przywódcy uzgodnili wspólną inicjatywę w sprawie rozmów z Moskwą. Decyzja o pominięciu Polski i Włoch wywołała niezadowolenie rządów.
Kresy.pl/RMF24































