W nocy z piątku na sobotę ukraińskie drony zaatakowały cele w kilku regionach Rosji oraz na terenach okupowanych. Według mediów płonęły m.in. składy ropy, a uderzenia objęły porty w Kronsztadzie i Mariupolu. Rosyjskie źródła regionalne potwierdziły pożar na terenie bazy paliw w Ust-Łabińsku w Kraju Krasnodarskim.
Ukraińskie drony w nocy z 5 na 6 czerwca zaatakowały cele w kilku regionach Rosji oraz na terenach okupowanych — podały ukraińskie media, powołując się m.in. na rosyjski niezależny kanał Astra i nagrania publikowane w mediach społecznościowych.
Według Ukraińskiej Prawdy uderzenia wywołały pożary w składach ropy i objęły infrastrukturę portową w okupowanym Mariupolu oraz w Kronsztadzie, położonym nad Morzem Bałtyckim niedaleko Petersburga. Serwis podał, że ataki miały miejsce w ramach dużej nocnej fali uderzeń dronowych.
W Ust-Łabińsku w Kraju Krasnodarskim około godz. 4:00 nad ranem miała dojść do serii eksplozji. Ukraińska Prawda podała, że drony uderzyły w miejscową bazę paliw, po czym nad miastem unosił się gęsty, czarny dym.
Informacje o pożarze w Ust-Łabińsku potwierdził rosyjski portal 93.ru. Według tego źródła rano 6 czerwca miasto zostało zaatakowane przez bezzałogowce, a ogień pojawił się na terenie OAO „Połtawskaja nieftiebaza”. Z danych miejscowych służb wynikało, że powierzchnia pożaru wynosiła około 5000 metrów kwadratowych. Wstępnie nie informowano o poszkodowanych.
Rosyjskie media regionalne podały również, że z pobliskich domów ewakuowano mieszkańców. Na miejscu działały jednostki rosyjskiego Ministerstwa do spraw Sytuacji Nadzwyczajnych.
Kyiv Independent napisał, że ukraińskie wojsko przeprowadziło w nocy duże uderzenia na kilka rosyjskich regionów, sięgając nawet 1000 kilometrów w głąb terytorium Rosji. Według Wołodymyra Zełenskiego celem były m.in. rosyjskie arsenały i bazy marynarki wojennej w rejonie Kronsztadu, a także – co wcześniej wspomniano – skład ropy w Kraju Krasnodarskim.
„Nadszedł czas, aby zakończyć tę wojnę. Ale władca Rosji chce dalej walczyć. Dlatego ukraińskie sankcje przeciwko tej agresji działają” — napisał Zełenski w mediach społecznościowych.
Według relacji lokalnych mieszkańców i rosyjskich kanałów w mediach społecznościowych dym miał być widoczny w rejonie Kronsztadzkiego Zakładu Morskiego, rosyjskiej stoczni wojennej położonej około 30 kilometrów od Petersburga. Po zgłoszonych atakach czasowo zakazano wjazdu i wyjazdu z Kronsztadu.
Gubernator obwodu leningradzkiego Aleksandr Drozdenko przekazał, że pożar wybuchł w obiekcie należącym do rosyjskiego Ministerstwa Obrony.
Ukraińska Prawda podała również, że równolegle zaatakowana została infrastruktura portowa w okupowanym Mariupolu. Po eksplozjach nad portem miał pojawić się gęsty dym. Pożar miał wybuchnąć także w składzie ropy w okupowanym Zuhresie w obwodzie donieckim.
Rosyjskie Ministerstwo Obrony twierdziło, że w nocy zestrzelono 376 ukraińskich dronów, w tym ponad 140 nad obwodem leningradzkim. Według Kyiv Independent alarmy przeciwlotnicze ogłaszano w różnych zachodnich regionach Rosji oraz na terenach okupowanych przez Rosję.
Eksplozje zgłaszano również w Uzłowej w obwodzie tulskim, gdzie po uderzeniu miał wybuchnąć pożar. Informowano także o działaniach obrony przeciwlotniczej w rejonie Soczi oraz o dronach lecących w kierunku Moskwy. Mer rosyjskiej stolicy Siergiej Sobianin twierdził, że zestrzelono co najmniej 12 dronów zbliżających się do miasta.
Zobacz: Ukraińskie drony uderzyły w Krym. Rosjanie informują o czterech ofiarach
kyivindependent.com / pravda.com.ua / 93.ru / Kresy.pl






























