
Polska weźmie udział w spotkaniu E5. Merz chce uzgodnić plan przed szczytem NATO
/1 Komentarz/w bezpieczeństwo i obrona, Europa Zachodnia, gospodarka, polityka, Polska, Polska, Wydarzenia /Przez Mateusz PławskiW czerwcu w Berlinie kanclerz Niemiec Friedrich Merz chce spotkać się z przywódcami Francji, Wielkiej Brytanii, Włoch i Polski oraz sekretarzem generalnym NATO Markiem Ruttem. Według Bloomberga celem rozmów ma być uzgodnienie strategii przed lipcowym szczytem NATO w Ankarze i złagodzenie napięć w relacjach z administracją Donalda Trumpa.
W czerwcu w Berlinie ma dojść do spotkania przywódców Niemiec, Francji, Wielkiej Brytanii, Włoch i Polski z udziałem sekretarza generalnego NATO Marka Ruttego. Jak podał Bloomberg, powołując się na osoby zaznajomione ze sprawą, kanclerz Friedrich Merz chce w ten sposób przygotować wspólne europejskie stanowisko przed lipcowym szczytem NATO w Ankarze oraz ograniczyć napięcia w stosunkach ze Stanami Zjednoczonymi.
Według agencji rozmowy mają dotyczyć pakietu propozycji, który pokazałby gotowość Europy do przejęcia większej odpowiedzialności za własną obronę. Spotkanie wpisuje się w przygotowania do szczytu NATO zaplanowanego na 7–8 lipca. Wśród tematów mają znaleźć się wydatki obronne, gotowość wojskowa i przyszłość współpracy transatlantyckiej.
Bloomberg podał, że chodzi o spotkanie przywódców tak zwanej „europejskiej piątki” oraz szefa NATO. Równolegle ministrowie obrony tych państw mają spotkać się 12 czerwca w Paryżu, aby skoordynować stanowiska przed szczytem Sojuszu i omówić kwestie związane ze strukturami dowodzenia na wypadek większego konfliktu w Europie.
Tłem rozmów są napięcia w relacjach europejsko-amerykańskich po objęciu prezydentury przez Donalda Trumpa. Bloomberg ocenił, że Merz należy do europejskich przywódców najbardziej skłonnych do publicznego kwestionowania decyzji Trumpa w polityce zagranicznej, zwłaszcza w związku z wojną z Iranem.
Według Bloomberga po wypowiedzi Merza o tym, iż Amerykanie są „upokarzani” w negocjacjach przez Iran, Pentagon ogłosił wycofanie 5 tys. żołnierzy z Niemiec. Bezpośrednim skutkiem tej decyzji było wstrzymanie planowanej rotacji 4 tys. żołnierzy brygady pancernej do Polski.
Później Donald Trump zapowiedział wysłanie „dodatkowych 5 tys. żołnierzy” do Polski, jednak wciąż nie było jasne, co ta decyzja oznacza w praktyce. Wiceszef MON Paweł Zalewski zapowiadał 26 maja, że więcej informacji w tej sprawie powinno być znanych „w ciągu trzech tygodni”.
Bloomberg podał także, że Stany Zjednoczone miały przedstawić sojusznikom w NATO propozycje „radykalnego” przyspieszenia wycofywania części amerykańskich wojsk z Europy. Plan miał zostać omówiony podczas dorocznej konferencji NATO dotyczącej sił sojuszniczych w Mons w Belgii, gdzie znajduje się Kwatera Główna Sojuszniczych Sił Europy.
Zaproszenie Polski do rozmów w Berlinie wpisuje się w szerszy proces włączania Warszawy do wybranych formatów konsultacyjnych największych państw europejskich. Jak informowaliśmy, w lutym Polska dołączyła do formatu E6, obejmującego sześć największych gospodarek Unii Europejskiej: Niemcy, Francję, Włochy, Hiszpanię, Holandię i Polskę. Format ten przedstawiano jako nieformalny i tymczasowy, mający służyć zbliżaniu stanowisk w kluczowych priorytetach omawianych na poziomie UE.
W ostatnich dniach ministrowie finansów państw E6 uzgodnili w Berlinie wspólne stanowisko w sprawie pogłębienia unii rynków kapitałowych. Polska poparła przyspieszenie prac nad projektem, który przewiduje m.in. stopniowe przenoszenie części nadzoru nad kluczową infrastrukturą rynku kapitałowego z poziomu krajowego do Europejskiego Urzędu Nadzoru Giełd i Papierów Wartościowych.
Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański mówił wówczas, że Polska chce wysłać Komisji Europejskiej i prezydencji „jasny, mocny sygnał” w sprawie przyspieszenia prac nad unią rynków kapitałowych. Jednocześnie ostrzegał, że przy szukaniu rozwiązań dotyczących preferencji europejskiej należy unikać tworzenia „Europy dwóch prędkości”.































