Liczba państw finansujących czeską inicjatywę zakupu amunicji artyleryjskiej dla Ukrainy spadła z 18 do dziewięciu — podał „Financial Times”, powołując się na prezydenta Czech Petra Pavla.

Czeska inicjatywa od 2024 roku była jednym z głównych mechanizmów dostarczania Ukrainie pocisków dużego kalibru. Praga koordynowała zakupy amunicji, głównie od producentów spoza Unii Europejskiej, a koszty pokrywały państwa-darczyńcy. Jak powiedział Pavel, program odpowiadał nawet za połowę dostaw dużokalibrowej amunicji trafiającej na Ukrainę.

Według „FT” czeska inicjatywa umożliwiła dotąd dostarczenie Ukrainie ponad 4 mln pocisków artyleryjskich. Jak informowały Kresy.pl, problemy z finansowaniem programu sygnalizowano już wcześniej. W kwietniu media informowały o spadku aktywności państw-darczyńców.

„FT” donosi, że liczba zaangażowanych państw zmniejszyła się o połowę. Kancelaria prezydenta Czech odmówiła dziennikowi wskazania państw, które przestały dokładać pieniądze do zakupów.

Pavel ostrzegł, że ograniczenie finansowania może przełożyć się na sytuację ukraińskiej armii na froncie. „Jeśli nie będziemy w stanie dostarczyć im wystarczającej ilości amunicji, będzie to kosztować życie ukraińskich żołnierzy” — powiedział czeski prezydent w rozmowie z „Financial Times”.

Problem z finansowaniem inicjatywy narastał od kilku miesięcy. Po powrocie Andreja Babiša do władzy w Pradze czeski rząd zapowiedział, że program będzie kontynuowany, ale Czechy mają pełnić przede wszystkim rolę koordynatora i nie finansować zakupów z własnego budżetu.

Babiš wcześniej krytykował mechanizm, wskazując m.in. na kwestie przejrzystości oraz kosztów. Według „FT” część państw, które ograniczyły udział w czeskim programie, nadal może kupować amunicję dla Ukrainy innymi kanałami — bezpośrednio od producentów albo przez inne mechanizmy wsparcia.

Oznacza to, że spadek liczby uczestników czeskiej inicjatywy nie musi oznaczać całkowitego wycofania tych państw z pomocy wojskowej dla Kijowa. Dla Ukrainy problemem pozostają jednak skala i tempo dostaw. Artyleria nadal odgrywa kluczową rolę na froncie, a rosyjskie wojska utrzymują znaczną przewagę ogniową. Ograniczenie finansowania czeskiej inicjatywy może więc utrudnić Kijowowi uzupełnianie zapasów amunicji w najbliższych miesiącach.

Kresy.pl / Financial Times

Tagi: , , ,
forma płatności