Polska bliżej pozyskania używanych Strykerów z USA. Zakończono ocenę pojazdów

Polscy specjaliści zakończyli ocenę techniczną amerykańskich transporterów Stryker oferowanych Polsce przez Stany Zjednoczone. Decyzja w sprawie ewentualnego pozyskania używanych pojazdów ma zostać ogłoszona wkrótce, prawdopodobnie jeszcze w przyszłym miesiącu.

Polska jest bliżej decyzji w sprawie ewentualnego pozyskania amerykańskich transporterów opancerzonych Stryker. Jak poinformował w minionym tygodniu w rozmowie z Defence24.pl gen. dyw. Krzysztof Zielski, zastępca szefa Sztabu Generalnego Wojska Polskiego, polscy specjaliści zakończyli już ocenę oferowanych pojazdów. Sprawdzano ich stan techniczny, łańcuch dostaw części zamiennych oraz podatność modernizacyjną.

„Nasi specjaliści już zdążyli dokonać oceny zaoferowanych nam pojazdów Stryker pod kątem ich stanu technicznego, łańcucha dostaw części zamiennych i podatności modernizacyjnej. Decyzja zostanie zakomunikowana opinii publicznej wkrótce, najprawdopodobniej jeszcze w przyszłym miesiącu” — powiedział gen. Zielski.

Polska od ubiegłego roku analizuje możliwość przejęcia partii amerykańskich kołowych transporterów Stryker. Pojazdy zostały zaoferowane Warszawie przez USA w ramach pomocy wojskowej. Miałyby stanowić rozwiązanie pomostowe do czasu szerszego wprowadzenia do Wojska Polskiego nowych pojazdów produkowanych w kraju, w tym bojowych wozów piechoty Borsuk oraz kołowych transporterów Rosomak.

W marcu informowaliśmy, że Wojsko Polskie prowadzi analizę dotyczącą pozyskania Strykerów z amerykańskich nadwyżek. Rzecznik Sztabu Generalnego Wojska Polskiego płk Marek Pietrzak przekazywał wówczas, że ostateczne decyzje nie zapadły, a kluczowe znaczenie ma inspekcja stanu technicznego pojazdów.

Istotnym elementem sprawy pozostają koszty przywrócenia pojazdów do pełnej sprawności, ich modernizacji oraz późniejszego utrzymania. Choć same transportery mogłyby zostać przekazane nieodpłatnie, Polska musiałaby ponieść wydatki związane z przygotowaniem ich do eksploatacji i stworzeniem zaplecza logistycznego. Wskazywaliśmy, że Polska nie posiada obecnie rozwiniętej infrastruktury serwisowej dla tego typu sprzętu.

Defence24.pl zwraca uwagę, że tempo wprowadzania nowych transporterów i bojowych wozów piechoty do Wojska Polskiego jest niższe niż w przypadku czołgów. Od początku pełnoskalowej wojny rosyjsko-ukraińskiej Polska odebrała ponad 400 czołgów Abrams i K2, natomiast liczba dostarczonych Rosomaków z wieżą ZSSW-30 oraz Borsuków pozostaje poniżej 100.

Argumentem za pozyskaniem Strykerów jest potrzeba szybkiego uzupełnienia braków sprzętowych w jednostkach wojskowych, w tym także nowo formowanych. Część starszych bojowych wozów piechoty BWP-1 oraz transporterów Rosomak została przekazana Ukrainie. Według Defence24.pl planowane jest przyspieszenie dostaw Borsuków i Rosomaków, ale nie ma pewności, czy krajowa produkcja będzie w stanie wystarczająco szybko odpowiedzieć na potrzeby armii.

Wcześniejsze ustalenia wskazywały, że ewentualne Strykery dla Polski mogłyby pochodzić między innymi z zasobów Gwardii Narodowej USA lub rezerw sprzętowych armii amerykańskiej. Nieoficjalnie mowa była o kilkuset, a nawet do tysiąca pojazdów. Jednocześnie zakładano, że chodziłoby o starsze wersje, ponieważ nowsze warianty mają pozostać na wyposażeniu sił USA.

Sprawa budziła wcześniej krytyczne komentarze części ekspertów i komentatorów, którzy wskazywali na ryzyko tworzenia kolejnego, odrębnego systemu logistycznego w Wojsku Polskim. Wątpliwości dotyczyły także wieku pojazdów, kosztów remontów i modernizacji oraz wpływu ewentualnego pozyskania Strykerów na krajowe programy Rosomaka i Borsuka.

Gen. Zielski przekazał, że decyzja będzie podejmowana z uwzględnieniem zagrożenia ze strony Rosji i czasu potrzebnego na osiągnięcie wymaganych zdolności operacyjnych. W rozmowie z Defence24.pl wskazał na znaczenie roku 2030, określanego przez część analityków wojskowych jako moment, w którym Rosja może odbudować potencjał wystarczający do zaatakowania państwa NATO.

defence24.pl / Kresy.pl
Tagi: , , ,
forma płatności