Niemiecko-francuski koncern zbrojeniowy KNDS prowadzi rozmowy z Mercedes-Benzem w sprawie przejęcia zakładu w Ludwigsfelde pod Berlinem. Według „Der Spiegel” w fabryce, w której obecnie powstają elementy dostawczych Sprinterów, mogłyby być produkowane wojskowe transportery Boxer.

Niemiecko-francuski producent sprzętu pancernego KNDS rozmawia z Mercedes-Benz o przejęciu fabryki koncernu motoryzacyjnego w Ludwigsfelde, na południe od Berlina. Informację podał w czwartek „Der Spiegel”. Według tygodnika w zakładzie, w którym dziś produkowane są elementy dostawczych Mercedesów Sprinterów, mogłyby w przyszłości powstawać kołowe transportery opancerzone Boxer.

Sprawa wpisuje się w szerszą zmianę zachodzącą w niemieckim przemyśle. Branża motoryzacyjna znajduje się w kryzysie, podczas gdy sektor zbrojeniowy zwiększa produkcję w związku z rosnącymi zamówieniami armii europejskich. Według „Der Spiegel” pojawia się coraz więcej sygnałów, że obie gałęzie przemysłu mogą wejść w bliższą współpracę.

KNDS, powstały z połączenia niemieckiego Krauss-Maffei Wegmann i francuskiego Nextera, planuje w najbliższych latach zainwestować 1 mld euro w rozbudowę zdolności produkcyjnych. Koncern chce w ten sposób odpowiedzieć na rosnące zapotrzebowanie europejskich państw na czołgi i inne pojazdy wojskowe.

W ubiegłym roku KNDS przejął zagrożony zamknięciem zakład Alstomu w Görlitz. Teraz na celowniku firmy ma znajdować się fabryka Mercedesa w Ludwigsfelde. Według „Der Spiegel” w grę wchodzi także jedna z fabryk Volkswagena, choć w opisanym materiale szerzej przedstawiono rozmowy dotyczące zakładu Mercedesa.

Jednym z powodów poszukiwania nowych mocy produkcyjnych ma być możliwe duże zamówienie Bundeswehry. W najbliższych miesiącach rozważany jest zakup nawet 3000 kołowych transporterów opancerzonych Boxer. Pojazdy tego typu w różnych wariantach produkują KNDS oraz Rheinmetall.

KNDS zwiększył już produkcję w Monachium, gdzie może powstawać do dziesięciu Boxerów miesięcznie. Według „Der Spiegel” taka skala wytwarzania nie wystarczyłaby jednak do obsługi spodziewanego dużego kontraktu.

Mercedes-Benz produkuje w Ludwigsfelde tzw. otwarte wersje konstrukcyjne Sprintera, w szczególności podwozia. Produkcja tego modelu ma jednak od 2030 roku zostać przeniesiona do polskiego Jawora. Oznaczałoby to stopniowe wygaszanie dotychczasowej działalności zakładu w Ludwigsfelde.

Według niemieckiego tygodnika Mercedes rozmawia z KNDS o przejęciu fabryki oraz części spośród około 2000 zatrudnionych tam pracowników. Rozważany ma być także wariant przejściowy, w którym przed całkowitym przejęciem KNDS wynająłby część zakładu. W takim scenariuszu w Ludwigsfelde równolegle produkowano by pojazdy wojskowe KNDS i vany Mercedesa.

Zakład w Ludwigsfelde ma długą historię przemysłową. W czasach III Rzeszy Daimler produkował tam silniki lotnicze. W okresie NRD działał w tym miejscu państwowy zakład, w którym wytwarzano m.in. skutery. Daimler-Benz ponownie przejął fabrykę w 1994 roku.

Decyzja w sprawie przyszłości zakładu w Ludwigsfelde jeszcze nie zapadła.

Czytaj też: Berlin chce przejąć 25 procent KNDS. Stawka to kontrola nad produkcją czołgów i artylerii

Zobacz: Producent amunicji CSG NV złożył właścicielom producenta czołgów KNDS NV ofertę zakupu udziałów w spółce — podał „Financial Times”

spiegel.de / Kresy.pl

Tagi: , , , , ,
forma płatności