Arabski prokurator z Izraela Salah Khalil Faisal Na’ameh został brutalnie zatrzymany w swoim mieszkaniu w Beer Szewie. Opublikowane nagranie z kamery policjanta przeczy twierdzeniom, że mężczyzna stawiał opór.
Arabski prokurator rządowy Salah Khalil Faisal Na’ameh został brutalnie zatrzymany przez izraelską policję w swoim mieszkaniu w Beer Szewie. Sprawa wywołała kontrowersje po publikacji nagrania z kamery nasobnej jednego z funkcjonariuszy, które według dziennika „Haaretz” podważa policyjną wersję wydarzeń.
Do zdarzenia doszło 1 maja. Według relacji pełnomocnika prokuratora Na’ameh przebywał w mieszkaniu z dwoma krewnymi, którzy pracują w służbie zdrowia. Mężczyźni siedzieli na balkonie i słuchali muzyki, gdy zauważyli, że do lokalu weszło trzech policjantów po cywilnemu. Jeden z nich miał mieszkać w pobliżu.
Zobacz też: Sikorski krytykuje IDF po tym jak izraelski żołnierz włożył papierosa do ust figury Matki Boskiej
Funkcjonariusze nie okazali nakazu, dlatego mężczyźni poprosili ich o opuszczenie mieszkania. Policjanci początkowo wyszli, lecz później wrócili z posiłkami. Gdy Na’ameh zobaczył przed budynkiem większą grupę funkcjonariuszy w kaskach i maskach, zadzwonił na policję. Według „Haaretz” dyspozytor polecił mu, aby nie otwierał drzwi.
Niedługo później policjanci wtargnęli do mieszkania i zatrzymali trzech mężczyzn. Policja twierdziła później, że Na’ameh oraz jego krewni zaatakowali funkcjonariuszy, stawiali opór i nie wykonywali poleceń podczas interwencji związanej ze skargą na hałas.
Trzej zatrzymani odrzucili tę wersję. Utrzymują, że to funkcjonariusze zaatakowali ich po wejściu do mieszkania. Opublikowane przez „Haaretz” nagranie z kamery osobistej jednego z policjantów ma nie potwierdzać twierdzeń o agresji ze strony prokuratora przed zatrzymaniem. Na materiale widać ślad krwi na podłodze po zatrzymaniu Na’ameha. Według gazety nie widać, aby mężczyzna stawiał opór.
Na’ameh pracuje w Prokuraturze Dystryktu Południowego. Po zatrzymaniu przeszedł operację złamanego nosa. Według „Haaretz” doznał także obrażeń jednego oka oraz obu nerek.
„Deptali mi po głowie, kopali mnie, mówili, że »stawiam opór przy zatrzymaniu« i przeklinali mnie. Przez całą drogę bili mnie i traktowali jak najgorszego z przestępców” – powiedział Na’ameh podczas posiedzenia sądu, cytowany przez „Haaretz”. „Nie wierzyłem, że policja może robić takie rzeczy” – dodał.
Ojciec prokuratora, Khalil Na’ameh, powiedział rozgłośni Nas Radio z Nazaretu, że policjanci mieli bić jego syna także w samochodzie i na komisariacie, gdy kamery były wyłączone.
Arabski prokurator Salah Khalil Faisal Na’ameh został brutalnie pobityw swoim mieszkaniu w Beer Szewie przez izraelską policję pic.twitter.com/z9PKKsmB3b
— Paweł Król (@Pkrol_PL) May 9, 2026
Zobacz też: Izraelska armia przyznaje, że uszkodziła klasztor w Libanie. Obwinia Hezbollah [+FOTO]
Sprawę bada Departament Śledztw Wewnętrznych Policji, zajmujący się podejrzeniami przestępstw popełnianych przez funkcjonariuszy. Według „Haaretz” incydent napiął relacje między policją a Prokuraturą Dystryktu Południowego, której pracownicy wierzą w wersję swojego kolegi.
Kresy.pl/Haaretz/Times of Israel































