Po latach tworzenia wspólnego klubu parlamentarnego i koalicji wyborczych partie “Kontynuujemy zmiany” (PP) i Demokratyczna Bułgaria (DB) zdecydowały się zakończenie tego rodzaju związków.
Po wyborach z 19 kwietnia w Bułgarii ukonstytuuje się nowe Zgromadzenie Narodowe. Wiadomo już, że PP i DB stworzą w nim odrębne kluby parlamentarne. Lider PP, Asen Wasiliew, ogłosił tę decyzję po prawie trzygodzinnym spotkaniu polityków dotychczasowych koalicjantów w środę wieczorem, mówiąc, że „oczywiście zostaną zarejestrowane dwie frakcje parlamentarne” – zacytowała agencja informacyjna Novinite.
PP będzie miała 16 posłów, a DB, która sama jest niejako federacją stronnictw „Tak, Bułgaria” i “Demokracji na rzecz Silnej Bułgarii” (DSB), będzie miała 21 deputowanych. Pomimo organizacyjnego rozwodu obie strony planują jednak kontynuować współpracę w ramach tego, co Wasiliew określił jako „parlamentarny sojusz na rzecz wspólnego działania”.
„Właściwie idziemy naprzód absolutnie razem, w ramach unii parlamentarnej. Jedyna różnica polega na tym, że dwie frakcje parlamentarne będą reprezentowane w parlamencie” – powiedział Wasiliew.
Novinite pisze o narastających napięciach między dwiema liberalnymi siła po wyborach, w których ich koalicja zajęła dopiero trzecie miejsce za za zdecydowanie zwycięską Postępową Bułgarią (PB) i “Obywatelami na rzecz Europejskiego Rozwoju Bułgarii” (GERB). Jednak już w czasie kampanii trzy formacje miały oddzielne siedziby, każda wystawiała własnych kandydatów według wcześniej ustalonego parytetu i często przekazywała odmienne komunikaty polityczne.
Już po wyborach „Tak, Bułgaria” zaproponowała podpisanie formalnej umowy koalicyjnej i opracowanie planu działania w kierunku utworzenia wspólnej centroprawicowej partii politycznej. PP odrzuciła oba pomysły. Jej gremium kierownicze potwierdziło jedynie poparcie dla wspólnego kandydata na prezydenta i potwierdziła tożsamość partii jako ugrupowania centrowego. „Jesteśmy bardzo dalecy od bycia jedną partią i oni doskonale o tym wiedzą” – powiedział na początku tygodnia ważny polityk PP Nikołaj Denkow.
Wasiliew uznaje obecnie, że podział może poprawić wyniki poparcia dla dwóch partii. Jak stwierdził – “Są ludzie, którzy stoją bardziej na prawo i nie głosują na wspólną formację, ponieważ uważają naszą politykę za zbyt lewicową”. Dlatego zaproponował DB wspólne inicjatywy legislacyjne, spotkania koordynacyjne dotyczące kluczowych polityk oraz współpracę w zakresie krajowych i lokalnych priorytetów politycznych.
W niedawnych wyborach Postępowa Bułgaria byłego prezydenta Rumena Radewa jako pierwsze stronnictwo od 1997 roku zdobyło samodzielną większość w Zgromadzeniu Parlamentarnym. Jednak, by przeprowadzić daleko idące zmiany kadrowe w wymiarze sprawiedliwości, co Radew uważa za podstawowy krok na rzecz walki z korupcją gnębiącą kraj, PB będzie potrzebować większości konstytucyjnej. Wśród potencjalnych partnerów była już wymieniana przez bułgarskich komentatorów PP.
novinite.com/kresy.pl





























