Komisja Europejska zarzuca Polsce niewystarczające działania po katastrofie ekologicznej na Odrze z 2022 roku. Bruksela wskazuje na utrzymujące się zasolenie wody, obecność „złotych alg” oraz brak odbudowy chronionych siedlisk i gatunków. Brak reakcji może zakończyć się sprawą przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej.
Komisja Europejska wszczęła wobec Polski postępowanie o naruszenie prawa UE, dając Warszawie dwa miesiące na odpowiedź i podjęcie działań naprawczych. „Systematycznemu pogorszeniu ulega stan wód, siedlisk i gatunków w Polsce” — podkreśliła Komisja Europejska w komunikacie. Bruksela wskazała, że Polska nie usunęła przyczyn kryzysu środowiskowego, który doprowadził do masowego wymierania organizmów wodnych w Odrze.
Przyczyny katastrofy na Odrze w 2022 roku
Oficjalny raport zespołu ds. sytuacji na Odrze wskazywał, że do śnięcia ryb latem 2022 roku doprowadziła toksyna wytworzona przez „złote algi”, a zakwitowi sprzyjały m.in. wzrost zasolenia, susza hydrologiczna, wysoka temperatura wody i silne nasłonecznienie. Wówczas z rzeki usunięto ponad 360 ton martwych ryb. Jednocześnie Unijna analiza wskazywała, że katastrofa była skutkiem wielu czynników, a gwałtowne podwojenie zasolenia w mniej niż tydzień wymaga dalszego zbadania.
Czytaj też:
Samowola przy Odrze. Budowa bazy paliw w Szczecinie wstrzymana
Wracają plany parku narodowego w Dolinie Dolnej Odry po wecie prezydenta
Koniec epoki w Dolnej Odrze – dwa bloki już wyłączone
Przed 2022 rokiem w Polsce nie odnotowano masowego zakwitu „złotych alg”. Gatunek ten był wcześniej znany z innych krajów, m.in. z Wielkiej Brytanii, Holandii, Norwegii i Teksasu.
Komisja Europejska oceniła, że Polska nie rozwiązała problemu wysokiego zasolenia oraz nadmiaru składników odżywczych w wodzie, czego potwierdzeniem miały być kolejne przypadki masowego śnięcia ryb.
Latem 2024 roku w dorzeczu Odry ponownie znaleziono ponad 100 ton martwych ryb. Według Komisji Europejskiej „złote algi” nadal występują w tym rejonie, a zasolenie wody pozostaje wysokie.
Zarzuty wobec działań władz
„Działania podjęte przez Polskę były niewystarczające, aby odwrócić proces pogarszania się stanu wód i zapewnić osiągnięcie ich dobrego stanu. Polska nie podjęła również niezbędnych środków w celu zapewnienia odbudowy chronionych siedlisk i gatunków występujących wzdłuż rzeki, takich jak różanka czy koza pospolita” — wyliczyła Komisja Europejska.
Bruksela zarzuciła polskim władzom dopuszczenie do zrzutów słonych wód do Odry mimo znanego negatywnego wpływu takich działań na ekosystem rzeki. Komisja Europejska wskazała również, że Polska przyjęła plan gospodarowania wodami w dorzeczu Odry bez uwzględnienia katastrofy z 2022 roku i jej skutków.
Odra pozostaje ważną rzeką Europy Środkowej, wykorzystywaną jako szlak wodny, źródło wody pitnej oraz miejsce rekreacji, turystyki i rybołówstwa.
Według Komisji Europejskiej Polska narusza przepisy ramowej dyrektywy wodnej, dyrektywy w sprawie emisji przemysłowych oraz dyrektyw siedliskowej i ptasiej. Bruksela zarzuca także brak odpowiedniej oceny wpływu planu gospodarowania wodami na obszary Natura 2000 oraz oparcie decyzji na nieaktualnych danych.
Jeśli odpowiedź Warszawy nie będzie zadowalająca, Bruksela może wystosować opinię, a następnie skierować sprawę do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.
Kresy.pl/Polskie Radio 24






























