Białoruski przywódca podczas wizyty w obwodzie homelskim zapowiedział ponowne zagospodarowanie obszarów dotkniętych katastrofą w Czarnobylu.

Prezydent Białorusi Aleksandr Łukaszenko odniósł się w poniedziałek do kwestii terenów skażonych po awarii w elektrowni jądrowej w Czarnobylu, deklarując konieczność ich ponownego wykorzystania. „Musimy ożywić te ziemie, bez względu na koszty. Musimy odzyskać te ziemie, które mieliśmy w czasach sowieckich” – stwierdził.

Do wypowiedzi doszło dzień po 40. rocznicy katastrofy. Polityk odwiedził gospodarstwo rolne w rejonie Narowli, w obwodzie homelskim, przy granicy z Ukrainą.

Obszar ten należy do terenów dotkniętych skażeniem po katastrofie w Czarnobylu.

W trakcie spotkania z lokalnymi rolnikami i przedstawicielami administracji omawiano możliwości przywracania gruntów do produkcji rolnej. „Musimy ożywić te ziemie. Bez względu na koszty. Musimy odzyskać te ziemie, które mieliśmy w czasach sowieckich. I możemy to zrobić” – powiedział Łukaszenka.

Przywódca Białorusi odniósł się również do określenia „ziemie czarnobylskie”, wskazując, że jego zdaniem było ono wykorzystywane politycznie. „Tak zwane, bo pamiętam, jak wtedy robiono na tym politykę, wyprowadzając ziemię z użycia. A teraz nie tak łatwo je przywrócić. Wypracowaliśmy pewien schemat, system” – zaznaczył.

W jego ocenie rozwój rolnictwa na tych terenach powinien opierać się m.in. na hodowli bydła mlecznego: „trzeba patrzeć na rejon i liczbę hektarów i budować gospodarstwa mleczne”, ponieważ – jak argumentował – „wokół gospodarstw zawsze są normalne warunki”.

Łukaszenko ocenił jednocześnie, że liczba gospodarstw w regionie jest „bardzo wysoka” i powinna stanowić model dla całego kraju.

Zobacz: Ukraińscy rolnicy sprzedawali słoneczniki z terenów skażonych w wyniku katastrofy w Czarnobylu

president.gov.by / Kresy.pl
Tagi: , ,
forma płatności