Fala sprzeciwu wobec Palantir narasta po doniesieniach o wykorzystaniu jej technologii przez ICE i izraelską armię oraz planach użycia AI przez londyńską policję – petycje podpisało ponad 229 tys. osób.

Ponad 200 tysięcy osób podpisało petycje wzywające brytyjski rząd do zakończenia współpracy z firmą technologiczną Palantir. Łącznie dwa wnioski zgromadziły 229 tysięcy podpisów i dotyczą m.in. kontraktów zawartych z systemem ochrony zdrowia, policją, wojskiem oraz samorządami.

Zobacz też: Amerykański potentat AI wchodzi we współpracę z polskimi siłami zbrojnymi

Jedna z petycji postuluje rozwiązanie wszystkich umów z przedsiębiorstwem, natomiast druga skierowana jest do ministra zdrowia Wesa Streetinga i dotyczy anulowania kontraktu o wartości 330 mln funtów na przetwarzanie danych pacjentów w ramach NHS.

Wśród argumentów podnoszonych przez inicjatorów znajduje się wykorzystanie technologii firmy w programie egzekwowania przepisów imigracyjnych ICE w Stanach Zjednoczonych oraz przez izraelskie siły zbrojne. „Prawie ćwierć miliona osób jasno wyraziło swoje stanowisko: nie chcą, aby firma taka jak Palantir miała dostęp do ich najbardziej wrażliwych danych” – powiedział Matthew McGregor z organizacji 38 Degrees, która promowała petycje.

W ostatnich dniach pojawiły się również informacje o rozmowach między firmą a londyńską policją metropolitalną w sprawie wykorzystania narzędzi sztucznej inteligencji do analizy danych operacyjnych. Ewentualna umowa oznaczałaby rozszerzenie zakresu współpracy Palantir z organami ścigania.

Firma posiada obecnie kontrakty z brytyjskimi instytucjami publicznymi o łącznej wartości około 600 mln funtów. Obejmują one m.in. umowę z Ministerstwem Obrony wartą 240 mln funtów, a także współpracę z policją w Bedfordshire i Leicestershire. Niedawno przedłużono także kontrakt z radą miejską Coventry, którego wartość szacowana jest na około 750 tys. funtów.

W odpowiedzi na krytykę przedstawiciele Palantir odrzucają część zarzutów formułowanych w debacie publicznej. Dyrektor generalny firmy w Wielkiej Brytanii Louis Mosley odnosił się do nich publicznie, w tym za pośrednictwem mediów społecznościowych.

Kresy.pl/The Guardian

Tagi: ,
forma płatności